Connect with us

CELEBRITY

O. Gużyński o słowach, które padły w Sejmie. “To obrzydliwe”

Published

on

Jest to cyniczna gra polityczna. Obrzydliwa i niegodna polityków, którzy przyznają się do chrześcijaństwa czy katolicyzmu, czy mienią się kimś, kto promuje naukę społeczną Kościoła i broni chrześcijańskich wartości — mówi “Faktowi” dominikanin o. Paweł Gużyński o ostatnich słowach, które padały w Sejmie. Były poseł Suwerennej Polski i PiS — obecnie niezrzeszony — Janusz Kowalski, poinformował, że skierował zapytania dotyczące “ukrainizacji”, jeżeli chodzi o administrację publiczną i rządową.

Awantura w Sejmie 9 czerwca była pokłosiem tego, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię “bohaterów UPA”, czyli organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków w czasie II wojny światowej. W piątek 5 czerwca, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki, został zapytany w radiu TOK FM “co takiego jest w tym UPA, że Ukraińcy nie mogą się tego pozbyć ze swojego imaginarium historycznego?”. Jego odpowiedź wywołała burzę, która przeniosła się także na tę sejmową debatę.

To była formacja, która niezależnie od tego, o czym pan mówi, o zbrodni wołyńskiej, ale walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium, przede wszystkim z Sowietami. I to była taka walka beznadziejna. To byli tacy, ze wszystkimi pozytywnymi, negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni — odpowiedział wiceminister Andrzej Szeptycki w TOK FM. Jego historia rodzinna jest związana z przodkami polsko-ukraińskiego pogranicza.

— Żądam przerwy w obradach i zwołanie konwentu seniorów, celem wyjaśnienia tej sprawy. Dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy, obrażający Polaków — mówił w Sejmie 9 czerwca Przemysław Czarnek z PiS.

Przemysław Czarnek zwrócił uwagę na bardzo ważną rzecz. Kwestię obecności Ukraińców w polskim rządzie. Ale ja rozszerzę to pytanie, rozpoczynając dzisiaj kontrolę poselską we wszystkich ministerstwach. Takie zapytanie skierowałem. Dotyczące “ukrainizacji” jeżeli chodzi o administrację publiczną, administrację rządową — mówił poseł Janusz Kowalski. Dodał, że dostał maila z jednego z ministerstw. — Tego maila wysłała mi chyba Ukrainka, bo nie ma polskiego nazwiska, nie ma imienia polskiego — stwierdził.

Poseł Kowalski pytał następnie, ilu obcokrajowców pracuje w ministerstwach. — Młodzi ludzie chcą pracy, nie znajdują dzisiaj tej pracy, kończą studia, wysyłają CV, a wy zatrudniacie Ukraińców w polskiej administracji rządowej. Nie ma na to zgody — dodał.

Wołodymyr Zełenski przyjedzie do Polski. Ma ważny powód

Między nacjonalizmem a chrześcijaństwem, nie ma żadnych, istotnych koneksji. Kolejni papieże przez dziesiątki lat, bardzo wyraźnie to podkreślali. Szczególnie donośnie brzmiało to w ustach Benedykta XVI. Nie należy mieć najmniejszych złudzeń co do tego, że chrześcijaństwo i nacjonalizm, to całkowicie różne filozofie patrzenia na człowieka i społeczeństwo

— mówi “Faktowi” o. Paweł Gużyński.

— Jeżeli ktoś uznaje się za chrześcijanina i głosi hasła nacjonalistyczne, to albo jego kompetencje intelektualne są niskie albo jest cynikiem — dodaje duchowny.

Tutaj jest to cyniczna gra polityczna, obrzydliwa i niegodna polityków, którzy przyznają się do chrześcijaństwa czy katolicyzmu, czy mienią się kimś, kto promuje naukę społeczną Kościoła i broni chrześcijańskich wartości

— zaznaczył dominikanin.

Kraj NATO wstrzymuje dostawy broni dla Ukrainy. Nagła decyzja prorosyjskiego rządu

Szukanie przodków z Ukrainy i innych krajów. O. Gużyński: politycy są gotowi zrobić wszystko dla swojego interesu
A co na to Kościół jako instytucja, że mamy w społeczeństwie coraz większą nienawiść i niechęć na tle narodowościowym? — Pytanie jak intensywnie Kościół powinien reagować. Czasem częstość powtarzania pewnych rzeczy, niekoniecznie przekłada się na jakość czy skuteczność przekazu. Ale niewątpliwie to powinno być nieustanną troską duszpasterską Kościoła. Aby na takie historie być wrażliwym i reagować — mówi duchowny.

Co z orderem dla Zełenskiego? Znamy strategię Pałacu Prezydenckiego

Zarówno w wymiarze codziennym, dotyczącym relacji międzyludzkich pomiędzy Polakami a Ukraińcami tutaj mieszkającymi, jak i na poziomie wyższym, czyli dbałości o to, żeby mitygować polityków w takich zapędach, ilekroć uciekają się do taktyki z tak niskimi instynktami i grania na najniższych, ludzkich emocjach. Politycy są gotowi zrobić wszystko dla swojego interesu. To obrzydliwe

— puentuje zakonnik.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360