CELEBRITY
Były ambasador Ukrainy przy UE: prezydent Zełenski został wrobiony w sprawie UPA
Były ambasador Ukrainy przy Unii Europejskiej Konstantyn Jelisiejew ocenił w rozmowie z ukraińskim Radiem NV, że prezydent Wołodymyr Zełenski został wrobiony w decyzję o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
— Moja wersja jest taka: uważam, że prezydent Ukrainy został wrobiony. Kto go wrobił? Uważam, że należy przeprowadzić śledztwo, ponieważ nie służy to interesom państwa — powiedział Jelisiejew.
Dyplomata nie wskazał konkretnych nazwisk. Zaznaczył, że nie chciałby mówić o zdradzie, ale jego zdaniem decyzja szkodzi ukraińskim interesom państwowym. — Mam nadzieję, że ci, którzy w ten sposób wrobili prezydenta, poniosą odpowiedzialność — dodał. W jego ocenie osoby stojące za tym posunięciem „wybrały moment” na podpisanie dokumentu przez Zełenskiego.
Jelisiejew zwrócił uwagę na okoliczności, w jakich doszło do kryzysu. — Nie sposób wyobrazić sobie gorszego momentu na wywołanie takiego kryzysu w stosunkach z Polską. Jesteśmy w przededniu ważnych decyzji o otwarciu klastrów negocjacyjnych UE, jesteśmy w przededniu szczytu NATO, jesteśmy w przededniu ważnych decyzji o udzieleniu nam wsparcia finansowego i obronnego — ocenił.
Skąd wzięła się decyzja Zełenskiego
Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski nadał elitarnej jednostce — Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” — imię „Bohaterów UPA”. Uzasadnił to „przywróceniem historycznych tradycji narodowego wojska” oraz wzorowym wykonywaniem zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy.
Decyzja wywołała ostre reakcje w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by Kapituła Orderu Orła Białego debatowała nad odebraniem Zełenskiemu odznaczenia, które ukraiński prezydent otrzymał w 2023 r. od Andrzeja Dudy.
Rozmowy w Warszawie
Kapituła przedstawiła swoją opinię w poniedziałek. Jak przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, decyzję w sprawie odebrania orderu prezydent ma podjąć „w odpowiednim czasie”.
W ostatni weekend do Warszawy przyjechał szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow. Bliski współpracownik Zełenskiego spotkał się z sekretarzem stanu w MSZ Marcinem Bosackim, a tematem rozmowy była kwestia nazwania ukraińskiej jednostki na cześć UPA. Budanow rozmawiał także z ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz szefem Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta Marcinem Przydaczem.