Connect with us

CELEBRITY

Z ostatniej chwili‼️

Published

on

Burzliwa debata w Sejmie została nagle przerwana. Marszałek, powołując się na art. 186 Regulaminu Sejmu, udzielił głosu szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Minister poinformował o podpisaniu ważnej umowy wojskowej z Berlinem, ostro skrytykował działania części prawicowych polityków i aktywistów oraz przedstawił stanowisko rządu w sprawach bezpieczeństwa państwa.

Kosiniak-Kamysz zabrał głos w trybie art. 186. Wydał oświadczenie w Sejmie
Dziś w Sejmie marszałek nagle przerwał dyskusję i poinformował posłów o udzieleniu głosu przedstawicielowi rządu. –

„W trybie artykułu 186 o głos poprosił wiceprezes Rady Ministrów, minister obrony narodowej, pan Władysław Kosiniak-Kamysz” – powiedział na sali plenarnej.

Zgodnie z art. 186 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, marszałek Sejmu może udzielić głosu Prezydentowi RP, członkom Rady Ministrów oraz innym osobom sprawującym najwyższe funkcje publiczne, niezależnie od bieżącej kolejności wystąpień w debacie. Przepis ten ma charakter szczególny i pozwala na zabranie głosu poza standardową listą mówców, najczęściej w sytuacjach wymagających pilnego odniesienia się do omawianych spraw.

Władysław Kosiniak-Kamysz rozpoczął od przypomnienia, że dzień obrad przypada w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie z 1991 roku. Następnie odniósł się wprost do zarzutów posłów opozycji, w tym Przemysława Czarnka, dotyczących opieki konsularnej nad Polakami za granicą. Zapewnił, że pomoc trafia bez wyjątku do wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, ale zastrzegł, gdzie przebiega granica:

„Ale zgody na prowokacje, które są wywoływane tylko po to, żeby niszczyć relacje między Polską a sojusznikami, nigdy z tej strony nie będzie”.

Zwracając się następnie do posłów powołujących się na wartości chrześcijańskie, minister potępił posługiwanie się znakiem krzyża w partyjnych celach:

„To używanie krzyża jako taranu do swoich misji politycznych jest po prostu niegodne. Krzyż to jest symbol bardzo ważny dla wierzących. Krzyż to jest symbol miłości, a nie walki pomiędzy ludźmi, pomiędzy sobą”.

Część posłów koalicji nagrodziła te słowa oklaskami, podczas gdy z ław opozycji popłynął głośny sprzeciw.

Prowokacje Bąkiewicza w służbie Kremla
Ostre słowa skierował wicepremier pod adresem Roberta Bąkiewicza. W jego ocenie organizowane przez aktywistę incydenty realizują założenia Kremla:

„Prowokacje pana Bąkiewicza i w Polsce, i za granicami służą Federacji Rosyjskiej. To jest realizacja strategii bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej: niszczenie wspólnoty narodowej, niszczenie wspólnoty państw zachodnich, rozbijanie Unii Europejskiej i rozbijanie NATO”.

Minister przekonywał, że nadrzędnym zadaniem polskiej polityki jest niedopuszczenie do sytuacji, w której kraj ma wrogów jednocześnie na Wschodzie i na Zachodzie:

„Geostrategicznym zadaniem po II wojnie światowej było doprowadzenie do tego, że nie mamy wrogów dookoła siebie, tylko zmniejszamy ich liczbę w miarę możliwości”.

Cel ten, dodał, służy temu, „żeby Polska nie była jak w 1939 roku zaatakowana z dwóch stron”.

Wicepremier nakreślił następnie kolejne etapy polsko-niemieckiego pojednania, podkreślając, że „do pojednania, do współpracy z Niemcami potrzebne były pokolenia”. Wyliczył gesty, które ten proces budowały:

„Gesty, traktaty, integracja europejska. List z 1965 roku, list biskupów polskich i niemieckich: ‘Przebaczamy i prosimy o przebaczenie’. Uznanie granic w 1970 roku na Odrze i Nysie. Klęczący kanclerz Willy Brandt przed pomnikiem Bohaterów Getta, klęczący kanclerz niemiecki w Warszawie. Do tego potrzebny był znak pokoju z 1989 roku w Krzyżowej pomiędzy premierem Mazowieckim a kanclerzem Kohlem”.

Za zwieńczenie tej drogi minister uznał traktat z 1991 roku, który nazwał „finałem tych prac pokoleń”. Dopiero na tym tle ogłosił decyzję, która stała się głównym przesłaniem jego wystąpienia:

„Podpiszę dzisiaj porozumienie na rzecz budowy działań obronnych. Dokładnie w tę symboliczną rocznicę podpiszę porozumienie o relacjach obronnych między Polską a Niemcami”.

Kierunki i priorytety polskiej strategii geopolitycznej
Kosiniak-Kamysz przypomniał przeciwnikom politycznym, że również za ich rządów to zachodni partnerzy wspierali polską obronność:

„I nie przeszkadzało wam, jak podczas waszych rządów niemieckie Patrioty chroniły polskie lotnisko w Jasionce pod Rzeszowem? Nie przeszkadza wam, i bardzo dobrze, że niemieckie Eurofightery chronią polskiego nieba?”.

Na koniec nakreślił główne wektory bezpieczeństwa państwa. Zaliczył do nich relacje transatlantyckie ze Stanami Zjednoczonymi, współpracę ze Skandynawią ze szczególną rolą Szwecji, partnerstwo z Turcją oraz sojusz z Niemcami. Wystąpienie zamknął apelem do opozycji: 

„Nie idźcie drogą niszczenia relacji polskimi sojusznikami. Budujmy siłę przeciwko wrogom, a wzmacniajmy sojusze”.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY8 hours ago

Właśnie ogłosili! Zobacz w komentarzu

CELEBRITY9 hours ago

Sędzia ze Świdnika potrąciła 83-latka na pasach. Mężczyzna zmarł w szpitalu

CELEBRITY9 hours ago

Jest reakcja Tuska na odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Padły mocne słowa

CELEBRITY9 hours ago

Nie żyje 7 osób, aż 86 rannych. Tragiczny komunikat policji

CELEBRITY9 hours ago

Nawrocki odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu. Jest gwałtowna reakcja ukraińskiego MSZ

CELEBRITY9 hours ago

Donald Tusk odniósł się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. “Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” – napisał premier w serwisie X. Decyzja o odebraniu odznaczenia ukraińskiemu przywódcy to bezpośredni skutek nazwania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem formacji odpowiedzialnej za rzeź wołyńską (“Bohaterów UPA”). Prezydent Nawrocki podkreślił w piątkowym oświadczeniu, że Order Orła Białego to symbol najwyższego zaufania Rzeczypospolitej, który wymaga nie tylko zasług, ale również szacunku dla fundamentów polskiej wspólnoty. – Ofiar naszych przodków nie wolno zdradzić milczeniem. To groby, o których nie wolno zapomnieć. To rany historii, które wymagają prawdy, pamięci i szacunku. My, Polacy, pamiętamy o swoich. Nie porzucamy ich i zawsze się o nich upominamy – na publikowanym w piątek wieczorem nagraniu prezydent Karol Nawrocki podkreśla, że “szacunek dla przodków i uczciwość wobec historii są obowiązkiem nas wszystkich”. Prezydent podkreślił, że UPA to formacja odpowiedzialna za brutalne zamordowanie co najmniej 100 tysięcy polskich obywateli, w tym bezbronnych kobiet, dzieci i osób starszych. Przypomniał, że w 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznał zbrodnie dokonane przez OUN i UPA za ludobójstwo.

CELEBRITY9 hours ago

Wyszło na jaw!

CELEBRITY9 hours ago

DZIŚ RANO W POWAŻNYM WYPADKU ZGINĘŁO MAŁŻEŃSTWO – „BYŁA CÓRKĄ ŁĄKI…❗️😢CZYTAJ W KOMENTARZU⤵️

CELEBRITY9 hours ago

Ukraina reaguje na decyzję Nawrockiego. Padły mocne słowa

CELEBRITY10 hours ago

Warszawa w żałobie. Czarne flagi na budynkach Politechniki Warszawskiej – poruszający gest solidarności

CELEBRITY10 hours ago

10-groszówka z 1973 roku bez znaku mennicy. Kolekcjonerzy płacą za nią nawet 33 tys. zł

CELEBRITY10 hours ago

Policja rozpoczęła akcję „Alcohol & Drugs”. Kontrole trzeźwości do 21 czerwca w całym kraju

Copyright © 2026 Unitednews360