CELEBRITY
Ukraina reaguje na decyzję Nawrockiego. Padły mocne słowa
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oświadczył, że zrzeka się Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi RP. To reakcja na decyzję Karola Nawrockiego, który pozbawił Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego. Sprawdziliśmy, co o tej sprawie pisali także inni ukraińscy politycy.
“Niestety, prezydent Polski Karol Nawrocki dopuścił się nieprzyjaznego gestu wobec naszego narodu, pozbawiając prezydenta Ukrainy przyznanego mu wcześniej Orderu Orła Białego. Bez wątpienia jest to prezent dla moskiewskiego agresora, który ten bezwzględnie wykorzysta przeciwko obu naszym krajom” — napisał 20 czerwca Budanow w komunikatorze Telegram.
Przypomnijmy — 19 czerwca wieczorem Karol Nawrocki poinformował, że zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. Jako powód podał brak zmiany stanowiska władz Ukrainy po tym, jak prezydent tego kraju nadał jednej z jednostek wojskowych nazwy “bohaterów UPA”. Chodzi o organizację ukraińskich nacjonalistów odpowiedzialnych za rzeź wołyńską na polskiej ludności podczas II wojny światowej.
Decyzja polskiego prezydenta wywołała emocjonalne reakcje po ukraińskiej stronie. “Skandaliczna decyzja” — napisał na Instagramie były szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. Dodał, że Order Orła Białego wciąż posiadają tak kontrowersyjne postacie, jak rosyjska cesarzowa Katarzyna II i włoski dyktator faszystowski Benito Mussolini.
“Panie Nawrocki, nie uderzaj w niewłaściwych ludzi. Ocena i nienawiść wobec Ukrainy zasłania oczy tym, którzy potrzebują zobaczyć prawdziwą zagrożenie dla Polski. Ale to Ukraina walczy, a nie prezydent Nawrocki” — dodał.
Przyznane przez Polskę odznaczenie zwrócił również ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. “Dziś przeżywamy trudne czasy w naszej historii. Zbudowaliśmy relacje oparte na zaufaniu, solidarności i wzajemnym szacunku. Polska jest dla nas przyjacielem, sojusznikiem i partnerem. (…) Nie mogę jednak pozostać obojętny wobec decyzji, którą uważam za historycznie niesprawiedliwą. Rozumiejąc emocje panujące w Polsce, nie godzę się z tym, że Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski — przyjaciel Polski, głowa państwa, które walecznie się broni przed rosyjskim agresorem oraz broni pokoju w Europie — został pozbawiony najwyższego polskiego odznaczenia” — napisał dyplomata na Facebooku.
Odznaczenie oddał Polsce także szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. W jego ocenie na ruchu Nawrockiego skorzysta tylko rosyjska propaganda.
Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefańczyk opisał decyzję Nawrockiego jako “katastrofalny błąd, który będzie miał daleko idące negatywne konsekwencje dla ukraińsko-polskiego partnerstwa”.
“Pańska decyzja była świadoma, zaplanowana i szkodliwa, zwłaszcza u progu Konferencji ds. Odbudowy Ukrainy w Gdańsku oraz Ukraińsko-Polskiego Zgromadzenia Parlamentarnego. (…) Ukraina walczy nie o medale czy ordery, lecz o swoje przetrwanie i niepodległość. A jeśli krótkowzroczne wewnętrzne gierki polityczne są dla kogoś ważniejsze niż jedność wobec wspólnego wroga — to pozostanie wyłącznie na ich sumieniu” — napisał.
Szef samorządu obwodu dniepropietrowskiego Mykoła Łukaszuk tłumaczył w serwisie X, że decyzja Nawrockiego jest obliczona na politykę krajową. “Polacy mogą prowadzić swoją polityczną grę wewnątrz swojego kraju. To ich państwo i ich wybory. (…) Jeszcze raz: straszna wojna toczy się w Ukrainie. Nie w Polsce. Tu giną nasi ludzie. Bronią nie tylko siebie, ale i Europy. Takie działania Nawrockiego nie zmienią geopolityki. Ale rosyjska propaganda z takich działań się cieszy” — dodał.