CELEBRITY
Kaczyński zaskoczył słowami o Czarnku. “Ma piękne imię – Przemek”
Jarosław Kaczyński podczas konwentu PiS w Kłodzku uderzał w rząd Donalda Tuska, przypominając sprawę byłej działaczki KO, aferę w Szpitalu Południowym i wpadkę Barbary Nowackiej. W pewnym momencie zmienił jednak ton i zwrócił się do Przemysława Czarnka z zaskakującym komplementem. — Ma piękne imię. Przemek — stwierdził.
Konwent PiS w Kłodzku był wcześniej zapowiadany jako wydarzenie poświęcone rozliczeniom rządu Donalda Tuska. Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek przedstawili zarzuty wobec obecnej władzy i zapowiedzieć konsekwencje po ewentualnym powrocie partii do rządów. Wybór Kłodzka nie był przypadkowy — politycy PiS nawiązywali do głośnej sprawy kryminalnej z udziałem byłej działaczki PO.
Po serii zarzutów wobec rządu prezes PiS zmienił ton i zwrócił się bezpośrednio do kandydata partii na premiera. Przemysława Czarnka obdarzył nietypowym komplementem.
Przemysław Czarnek to człowiek o zdecydowanych poglądach. I ma piękne imię. Przemek. Lepiej mówić po imieniu, jak ktoś ma takie zwykłe nazwisko jak ja — Kaczyński. To imię brzmi lepiej
— żartował.
Prezes PiS przedstawił sprawę z Kłodzka jako jeden z przykładów, które — w jego ocenie — obciążają środowisko Platformy Obywatelskiej. Wrócił również do afery wokół warszawskiego Szpitala Południowego.
Lider PiS uderzył także Barbarę Nowacką, którą określił mianem “ulubienicy Donalda Tuska”. Przypomniał jej kontrowersyjną wypowiedź ze stycznia 2025 r.
Podczas konferencji zorganizowanej w związku z 80. rocznicą wyzwolenia Auschwitz minister edukacji powiedziała, że “na terenie okupowanym przez Niemcy polscy naziści zbudowali obozy”. MEN tłumaczyło później, że chodziło o przejęzyczenie, a przygotowany fragment wystąpienia mówił o nazistach budujących obozy na terenie okupowanej przez Niemcy Polski. Nowacka przeprosiła za swoje słowa.
Była działaczka PO nieprawomocnie skazana
Sprawa dotyczy Kamili W., wcześniej L., byłej działaczki Platformy Obywatelskiej z Kłodzka. W marcu Sąd Okręgowy w Świdnicy uznał ją za winną wszystkich ośmiu zarzucanych czynów i nieprawomocnie skazał na 6 lat i 6 miesięcy więzienia.
Zarzuty dotyczyły nieudzielenia pomocy małoletniej poniżej 15. roku życia, która była ofiarą przestępstw seksualnych popełnianych przez jej męża, oraz współudziału w znęcaniu się nad zwierzętami.
Sąd orzekł również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej, zakaz wykonywania pracy związanej z opieką, wychowaniem i leczeniem małoletnich, zakaz posiadania zwierząt oraz 50 tys. zł nawiązki.
Mąż kobiety został w osobnym postępowaniu nieprawomocnie skazany na 25 lat więzienia. Od wyroku wobec Kamili W. odwołały się obie strony — prokuratura domaga się surowszej kary, natomiast obrona kwestionuje rozstrzygnięcie sądu.
W PiS padają ostre słowa pod adresem Czarnka. “Nie nadaje się”
Czarnek powitał “normalnych”. Nazwał Tuska “bezczelnym typem”
Co ze stałą bazą wojska USA w Polsce? “Zielone światło”