CELEBRITY
Nie żyje Hubert Kierych, miał tylko 21 lat. Tragiczna wiadomość obiegła Polskę
Nie żyje Hubert Kierych, który zmarł niedługo po tym, jak trafił do szpitala z powodu obustronnego udaru mózgu. 21-latek trenował piłkę ręczną. Tak go pożegnano.
Poważne problemy zdrowotne młodego sportowca
Przed kilkoma dniami KPR Wolsztyniak Wolsztyn przekazał niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia jednego z zawodników. W poście, który pojawił się w mediach społecznościowych wyjaśniono, że Hubert Kierych doznał obustronnego udaru mózgu. W związku z tym konieczna była hospitalizacja. 21-latek trafił do jednego z poznańskich szpitali i tam „każdego dnia toczy najważniejszą walkę swojego życia”.
Jak zaznaczono w komunikacie, młody sportowiec „od zawsze był wojownikiem” i każdy, kto widział go w grze, wiedział, że nigdy się nie poddawał, walcząc do ostatniej chwili o zwycięstwo. W związku z tym wykazano wiarę, że tym razem, gdy chodzi o zdrowie, a nawet życie, również wykaże się tak silną determinacją.
Wspomniano jednocześnie, że ostatnie dni dla bliskich 21-latka są bardzo trudne, dlatego też poproszono wszystkich, kto tylko chce i kto może, o modlitwę w jego intencji oraz bliskich. Podkreślono, że „w takich chwilach każda nadzieja i każdy gest solidarności mają ogromne znaczenie„.
Zobacz więcej: Ponad 100 tys. złotych dla małżeństw i 50 tys. dla singli. Jest tylko jeden warunek
Nie żyje młody sportowiec
Niestety pomimo walki i nadziei, przyszły niezwykle smutne informacje. KPR Wolsztyniak Wolsztyn przekazał w mediach społecznościowych, że Hubert Kierych nie żyje. W komunikacie podkreślono, że wszyscy wierzyli, „że jego siła, charakter i determinacja, które tak często pokazywał na boisku, pozwolą mu wrócić do zdrowia”. Niestety stało się zupełnie inaczej.
Dla nas jednak Hubert pozostanie zwycięzcą na zawsze. Zwycięzcą, bo nigdy się nie poddawał. Bo walczył do końca. Bo był człowiekiem, którego nie dało się nie lubić. Zostawił po sobie wspomnienia, przyjaźnie i ślad w sercach wielu ludzi, który pozostanie z nami na zawsze – podkreślono.
Społeczność KPR Wolsztyniak Wolsztyn podkreśliła, że żegnają nie tylko zawodnika, ale również młodego człowieka, który stanowił część ich sportowej rodziny, który miał plany, marzenia i nadzieje.
Hubert, dziękujemy Ci za wszystko. Za walkę, za uśmiech, za serce zostawione na boisku i poza nim. Nigdy nie zostaniesz zapomniany – czytamy.