CELEBRITY
Zełenski nie przewidział skali eskalacji? Ekspert wskazał, co dalej
Wołodymyr Zełenski wiedział, że nadanie ukraińskiej jednostce imienia “Bohaterów UPA” odbije się na relacjach z Polską, ale nie zakładał tak ostrej odpowiedzi Warszawy — ocenił prof. Walenty Baluk, gość Programu 1 Polskiego Radia. — Można się zgodzić z twierdzeniem, że jego działania są racjonalne, niekiedy właśnie nawet cyniczne — powiedział.
Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego po decyzji o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia “Bohaterów UPA”. Ukraiński prezydent odesłał odznaczenie do Warszawy. Z polskich orderów zrezygnowali również trzej byli prezydenci Ukrainy. Zaostrzenie relacji nastąpiło przed planowaną w Gdańsku konferencją poświęconą odbudowie Ukrainy.
Dyrektor Centrum Europy Wschodniej UMCS prof. Walenty Baluk ocenił w radiowej Jedynce, że rozstrzyganie, która ze stron ponosi większą odpowiedzialność za obecny kryzys, nie prowadzi do jego wygaszenia.
— Nieważne, kto bardziej kręci tę spiralę — stwierdził.
Ekspert podkreślił, że Warszawa powinna jasno przedstawiać swoje stanowisko w sprawach historycznych. Jednocześnie zarówno Polska, jak i Ukraina powinny brać pod uwagę skutki kolejnych decyzji. Zaznaczył, że oba państwa łączy zagrożenie ze strony Rosji oraz cele związane z bezpieczeństwem.
Zdaniem prof. Baluka elementem deeskalacji mogłoby być spotkanie Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego jeszcze przed konferencją w Gdańsku. Prezydenci mogliby wówczas uzgodnić wspólny dokument zapewniający przeprowadzenie ekshumacji oraz godne pochówki i upamiętnienie ofiar zbrodni wołyńskiej.
Profesor wskazał, że w interesie Polski pozostają zarówno ekshumacje, jak i współpraca przy odbudowie Ukrainy. Zerwanie dialogu utrudniłoby realizację obu tych celów.
Zełenski nie przewidział skali odpowiedzi Warszawy
Prof. Baluk uważa, że ukraiński prezydent działał przede wszystkim z myślą o sytuacji wewnętrznej. Przypomniał, że ukraińskie prawo uznaje UPA za formację niepodległościową, a nazwa jednostki miała odpowiadać oczekiwaniom służących w niej żołnierzy.
Ekspert ocenił, że Zełenski był świadomy możliwego pogorszenia stosunków z Polską, ale nie zakładał, że konflikt osiągnie taką skalę. Jego postępowanie powiązał również z coraz odleglejszą perspektywą członkostwa Ukrainy w NATO i Unii Europejskiej. Skomentował również decyzje podejmowane przez ukraińskiego prezydenta.
Można się zgodzić z twierdzeniem, że jego działania są racjonalne, niekiedy właśnie nawet cyniczne — podkreślił.
Nawrocki podzielił się wspomnieniem. “Miałem 20 lat, mieszkałem w pokoju 14 m
Awantura o order. Zełenski ujawnia: proponowałem Nawrockiemu spotkanie2”
Mieliśmy dostać bezcenną wiedzę od Ukraińców. Generał mówi, co teraz