CELEBRITY
Burza w sieci, włączają się kolejni czołowi politycy 😲
Donald Tusk pokazał krótki fragment wypowiedzi Karola Nawrockiego o programie SAFE. Wpis premiera szybko podchwycili politycy koalicji rządzącej. Rzecznik prezydenta odpowiedział dłuższym nagraniem i zarzucił szefowi rządu manipulację kontekstem.
Prezydent Karol Nawrocki w poniedziałek 22 czerwca uczestniczył w konferencji Poland Future Summit. Podczas wystąpienia mówił między innymi o kondycji i przyszłości polskiego przemysłu zbrojeniowego. Wątek ten jest szczególnie istotny w kontekście programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu finansowego, który ma wspierać inwestycje obronne państw członkowskich.
W trakcie wystąpienia Nawrocki odniósł się do środków, które mają pomóc w rozwoju sektora obronnego. Część jego wypowiedzi szybko trafiła do mediów społecznościowych i stała się tematem politycznej wymiany zdań. Największe emocje wywołał krótki fragment, w którym prezydent wspominał o kredycie z Unii Europejskiej.
Ten 11-sekundowy urywek zamieścił Donald Tusk.
– Dzisiaj ten przemysł zbrojeniowy będzie się rozwijał między innymi za sprawą kredytu, który trafił do Polski, kredytu z Unii Europejskiej – powiedział Karol Nawrocki podczas konferencji Poland Future Summit.
Premier opatrzył nagranie krótkim komentarzem. „Co Pan nie powie” – napisał Donald Tusk w mediach społecznościowych. Wpis szybko wywołał reakcje polityków koalicji rządzącej, którzy ocenili, że prezydent próbuje przypisać sobie sukces dotyczący rozwiązania, które wcześniej było przez jego obóz krytykowane.
Po wpisie Donalda Tuska głos zabrali przedstawiciele rządu i politycy koalicji. Ich komentarze koncentrowały się na zarzucie, że Karol Nawrocki wcześniej nie wspierał rozwiązań związanych z SAFE, a teraz miał mówić o nich w tonie pozytywnym. W ocenie polityków koalicji rządzącej krótka wypowiedź prezydenta miała pokazywać polityczną niekonsekwencję.
Do sprawy odniósł się rzecznik rządu Adam Szłapka.
Sukces Polski to się Pan Prezydent próbuje podpiąć. Mógł nie blokować, mógł nie sabotować – napisał Adam Szłapka w mediach społecznościowych.
Ostry komentarz zamieścił również europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza.
– Postpolityka w czystej postaci. K. Nawrockiemu wyrwała się prawda o SAFE i rozwijaniu polskiej zbrojeniówki. Jak bardzo odklejona od faktów, prawdy jest postpolityka uprawiana przez PiSpopulistów, jak bardzo szkodzi ona bezpieczeństwu Polski – ocenił Krzysztof Brejza w mediach społecznościowych.
W kolejnym wpisie europoseł dodał jeszcze krótkie określenie: „podczepiacz”. Podobnie wypowiedział się poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
– Pan Nawrocki zachowuje się jak małż przyklejony do okrętu, który głośno zakrzyczałby: płyniemy! – napisał Roman Giertych w mediach społecznościowych.
Swoją opinię przedstawił także senator KO Adam Szejnfeld.
– Nawrocki chwali program SAFE. No tak. Człowiek uczy się całe życie. Za późno Prezydencie! – napisał Adam Szejnfeld.
Do sprawy włączył się również szef MSZ Radosław Sikorski.
– Za chwilę się dowiemy, że Prezydent i prawica gorąco popierali SAFE. A chwilę później, że wyrywali sobie żyły aby zapobiec aferze Zondacrypto – drwił Radosław Sikorski w mediach społecznościowych.
Krytyczny wobec prezydenta był również Tomasz Trela z Lewicy.
– Najpierw dwoił się i troił, żeby SAFE zablokować, a teraz to… Hipokryta level hard – ocenił Tomasz Trela.
Lewica przypomniała także wcześniejszą wypowiedź Krzysztofa Gawkowskiego z połowy marca.
– To weto prezydenta Nawrockiego, jest jak strzał w plecy polskiego żołnierza i polskiej armii. Jest jak strzał w plecy polskiej gospodarki i polskiego przemysłu zbrojeniowego. Jest jak zdrada polskiej armii, za której bezpieczeństwo pan prezydent Nawrocki odpowiada. Wstyd i hańba! – mówił wtedy wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Na wpis Donalda Tuska odpowiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Opublikował dłuższy fragment wypowiedzi Karola Nawrockiego z konferencji i zasugerował, że premier wyciął z nagrania tylko wygodny dla siebie fragment. W jego ocenie dopiero szerszy kontekst pokazuje, co prezydent rzeczywiście mówił o przemyśle zbrojeniowym, programie SAFE i propozycjach dotyczących finansowania polskiej armii.
Leśkiewicz napisał, że „w wycinanki też trzeba umieć”, a następnie zamieścił obszerniejszy urywek wystąpienia. Wynika z niego, że przed fragmentem pokazanym przez Tuska Nawrocki mówił o potrzebie silniejszego wsparcia dla krajowej zbrojeniówki.
– Wciąż czekamy jeszcze na taki duży tlen, mocny tlen dla polskiego przemysłu zbrojeniowego – mówił Karol Nawrocki podczas Poland Future Summit.
Dopiero później padły słowa o kredycie z Unii Europejskiej, które udostępnił premier. W dalszej części wypowiedzi prezydent rozwijał jednak temat własnych propozycji i wskazywał na rozwiązanie, które określił jako Polski SAFE 0 proc. Nawrocki mówił, że liczy na to, iż większość parlamentarna poprze jego pomysł zapisany w ustawie Polskiego Stronnictwa Ludowego.
– To genialny pomysł – szczególnie do gości z zagranicy kieruję te słowa – wielka praca Narodowego Banku Polskiego w kumulowaniu złota daje możliwość za sprawą rewaluacji złota, aby wykorzystać te środki finansowe na cele polskiego przemysłu zbrojeniowego. To przed nami i wierzę, że to się stanie – powiedział Karol Nawrocki podczas Poland Future Summit.
Rafał Leśkiewicz zaapelował do premiera, aby obejrzał nagranie do końca.
– Proszę uważnie posłuchać do końca. To tylko kilkadziesiąt sekund prawdy. Wytrzyma Pan, prawda? – napisał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w mediach społecznościowych.
Spór wokół nagrania szybko przerodził się więc w kolejną odsłonę politycznej walki o narrację wokół programu SAFE i finansowania polskiego przemysłu zbrojeniowego. Koalicja rządząca przekonuje, że prezydent próbuje korzystać politycznie z efektów rozwiązań, które wcześniej krytykował. Kancelaria Prezydenta odpowiada natomiast, że Donald Tusk pokazał tylko krótki fragment wypowiedzi Nawrockiego, pomijając szerszą część dotyczącą krajowych propozycji wsparcia zbrojeniówki.