Connect with us

CELEBRITY

“Moralne dno niewyobrażanych rozmiarów”. Znany lekarz o szpitalnej aferze

Published

on

Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie nabiera rozpędu. Po doniesieniach o zarobkach Dawida Kacprzyka pojawiły się także zarzuty dotyczące możliwych błędów medycznych i śmierci pacjentów. — Jeżeli wszystkie te zarzuty by się potwierdziły, to mielibyśmy do czynienia z moralnym dnem niewyobrażalnych rozmiarów — mówi “Faktowi” lekarz dr Michał Sutkowski.

W wywiadzie dla Kanału Zero były chirurg Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski twierdził, że w okresie, gdy Dawid Kacprzyk był koordynatorem SOR-u, miało dochodzić do nieprawidłowości i błędów medycznych skutkujących śmiercią pacjentów. Lekarz mówił również o wykonywaniu procedur bez odpowiednich uprawnień oraz o istnieniu tzw. saloniku VIP na oddziale. Jego wypowiedzi pojawiły się w czasie, gdy sprawą szpitala zajmują się już prokuratura, Naczelna Izba Lekarska i inne instytucje.

Tę sytuację trzeba rozpatrywać wielopoziomowo. To jest oczywiście dno i pięć metrów mułu, jeśli chodzi o moralność i o wszystko to, co od tygodnia słyszymy w tej sprawie. Powtarzam jednak: jeżeli — i to trzeba bardzo mocno podkreślać — jeżeli wszystkie te zarzuty, także te wynikające ze słów dr Emila Jędrzejewskiego, by się potwierdziły, to mielibyśmy do czynienia z moralnym dnem niewyobrażalnych rozmiarów. Z czymś, co trudno sobie nawet uprzytomnić i co wymaga jednoznacznego potępienia — mówi “Faktowi” dr Michał Sutkowski, prezes elekt Kolegium Lekarzy Rodzinnych i ekspert Uczelni Łazarskiego w rozmowie z “Faktem”.

Czy jest to przypadek jednostkowy? Mam nadzieję, że tak. Może nie całkowicie jednostkowy, ale jednak pojedynczy albo niemal pojedynczy. Nie wyobrażam sobie, żeby takich sytuacji było dużo więcej — dodaje lekarz.

Ekspert zwraca również uwagę, że cała sytuacja już odbiaja się na zaufaniu pacjentów do lekarzy. — Zaufanie podważa sama sytuacja, ale także niektóre narracje, które wokół niej powstają. Niewątpliwie osłabia zaufanie do lekarzy. Zaczynamy to już obserwować w przychodniach — słyszymy.

Jak podkreśla, nie można jednak przerzucać odpowiedzialności za problemy systemowe wyłącznie na środowisko medyczne. — Najważniejsze jest morale. To ono każe być dobrym człowiekiem i dobrym lekarzem. To ono nakazuje uczyć się przez całe życie, poświęcać się dla pacjentów i przestrzegać etyki zawodu. Tymczasem część polityków bardzo często wykorzystywała podobne sytuacje do atakowania lekarzy, podważania zaufania do całego środowiska i przerzucania na nas odpowiedzialności za system, który od lat jest chory. A my jesteśmy w najmniejszym stopniu odpowiedzialni za jego stan — zaznacza rozmówca “Faktu”.

Dr Michał Sutkowski zaznacza, że sprawa powinna zostać dokładnie wyjaśniona, ale bez obciążania odpowiedzialnością całego środowiska lekarzy. — Dlatego także Naczelna Izba Lekarska apeluje, by nie wrzucać wszystkich lekarzy do jednego worka i nie mieszać problemów systemowych, politycznych czy samorządowych z etosem pracy lekarza i medyka. Nie oznacza to jednak, że mamy kogokolwiek bronić czy coś przykrywać. Nie możemy tego robić. Trzeba wszystko rzetelnie wyjaśnić — podsumował lekarz.

Afera w Szpitalu Południowym to wierzchołek góry lodowej. Tak omija się kolejki na NFZ

Tomaszów Lubelski. Kolejny lekarz i radny rekordzista? Gigantyczne zarobki

Zarabiali za “nadzór” nad szpitalem Południowym. Prześwietlamy majątki polityków

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360