CELEBRITY
Dramat Polaków podczas wakacji w turystycznym raju. Łódź nagle zaczęła tonąć
Wakacje w Chorwacji czteroosobowej rodziny były owiane grozą. Dmuchana łódź, którą płynęli, nagle zaczęła tonąć. Całe szczęście nikomu nic się nie stało.
Chorwacja. W trakcie rejsu łódź zatonęła
W miejscowości Ploče (Chorwacja) zatonęła łódź, którą podróżowała czteroosobowa rodzina z Polski. Niespodziewanie dmuchany pojazd zaczął iść na dno. Jak podkreślają media, była to naprawdę poważna sytuacja. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 13 lipca 2026 roku po godzinie 21:00 (czasu lokalnego).
Zobacz więcej: IMGW bije na alarm, wydano pilne alerty. Zacznie się za kilka godzin, w tych regionach będzie najgorzej
Co to dmuchana łódź? Tzw. ponton to pojazd morski, którego konstrukcja opiera się na tubach wypełnionych powietrzem. Może być także napędzany wiosłami lub małym silnikiem.
Trudna akcja ratunkowa
Natychmiast zareagowały miejscowe służby ratunkowe. Akcja była utrudniona przez ograniczoną widoczność panującą tego dnia na morzu. Z tego powodu działania funkcjonariuszy musiały być precyzyjne. Kiedy dotarli na miejsce na brzegu odnaleźli cztery osoby. Rodzina musiała samodzielnie dopłynąć do plaży. Okazało się, że w wyniku tego niebezpiecznego zdarzenia na szczęście nikt nie ucierpiał.
Zobacz więcej: Lody pilnie wycofane z Lidla. Pod żadnym pozorem nie wolno ich spożywać
Nie poddali się badaniom
Po zapewnieniu bezpieczeństwa pasażerom łodzi, która poszła na dno, przystąpiono do rutynowych procedur. Jednakże polscy turyści nie wyrazili zgody na poddanie się badaniom. Wcześniej udzielono im jednak pierwszej pomocy.
Powody tej decyzji pozostają nieznane. Niewyjaśniona pozostaje również przyczyna usterki łodzi. Ustalono jednak też, że sam pojazd nie stanowił zagrożenia dla ruchu morskiego. Biorąc pod uwagę jego charakterystykę, prawdopodobnie doszło do pęknięcia, w związku z czym powietrze zaczęło ulatywać.