CELEBRITY
Kim jest Adam C. ps. “Cycu”? To jego zatrzymano po pobiciu Ukraińców
Po brutalnym pobiciu młodej pary z Ukrainy we Wrocławiu zatrzymano dwie osoby — 27-latka i 45-latka. Starszy z nich to Adam C. ps. “Cycu” — gangster z więzienną przeszłością, bokser bijący się na gołe pięści, należący do organizacji GROMDA. “Bronimy polskich granic, żeby żaden brudas nam się na krzywy ryj nie wp***ł” — mówią członkowie GROMDY na jednym z nagrań opublikowanych w internecie.
W niedzielę, 26 lipca, na ul. Okulickiego we Wrocławiu doszło do brutalnego pobicia kobiety i mężczyzny pochodzących z Ukrainy. Para została zaatakowana przez trzech mężczyzn po wyjściu ze sklepu. Na nagraniu, które trafiło do sieci, widać m.in. jak napastnicy kilkakrotnie uderzają 20-latkę w głowę, kopią i okładają pięściami leżącego na ziemi 21-latka.
Czytaj także: To oni mieli zaatakować Ukraińców. “Próbował opuścić Wrocław”
Pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu. Kim jest zatrzymany Adam C.?
Do napaści doszło po scysji młodej kobiety z jednym z napastników w sklepie. Jak opowiadała Anastazja w TVN24, mężczyzna wepchnął się do kolejki, a ona zwróciła mu na to uwagę. Miał mu się nie spodobać jej ukraiński akcent. W poniedziałek, 27 lipca, wieczorem policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch podejrzanych o pobicie — 27-latka i 45-latka. Trzeci napastnik jest wciąż poszukiwany.
Jak informują media, jeden z zatrzymanych to Adam C. ps. “Cycu”, który ma za sobą 10-letnią odsiadkę w więzieniu. Dziennikarz Marcin Torz ujawnił, że należy do organizacji GROMDA, która organizuje turnieje walki na gołe pięści.
W mediach społecznościowych organizacja publikuje niepokojące nagrania i wpisy. Na jednym z nich widać grupę umięśnionych mężczyzn bez koszulek, z częściowo zamaskowanymi twarzami, stojących na polskiej granicy.
— Nie wiecie, co się w naszym kraju dzieje? Bronimy polskich granic, żeby żaden brudas nam się na krzywy ryj nie wp****ł. Do wszystkich opalonych pseudo inżynierów. Wchodzicie tutaj, do naszego kraju, na własną odpowiedzialność — mówi jeden z mężczyzn na nagraniu.
“Polskie ekipy w całym kraju w pełnej gotowości. Każde miasto, każda ulica i każda dzielnica stoi murem za swoimi. Tu jest Polska. To jest nasz kawałek ziemi i nasze zasady. Jeśli komuś się nie podoba to wynocha. GROMDA. Nie ma miękkiej gry” — brzmi opis pod innym zdjęciem przedstawiającym grupę mężczyzn bez koszulek.
Portal WP SportoweFakty poprosił o komentarz do sprawy zatrzymania Adama C. szefa organizacji GROMDA, Mariusza Grabowskiego.
— My jako federacja potępiamy takie zachowania i na pewno temu nie przyklaskujemy. Jeśli kiedykolwiek ten zawodnik walczył na GROMDZIE, to już nigdy więcej na GROMDZIE nie zawalczy po takich brutalnych incydentach. My dajemy zawodnikom szansę, żeby wyszli na prostą i żeby im pomóc, dać drugą szansę w życiu, a nie po to, żeby na ulicach się bić — przekazał Grabowski w rozmowie z WP SportoweFakty.