CELEBRITY
Z ostatniej chwili, niepokojące doniesienia 😨
Magdalena Ogórek trafiła do szpitala. Dziennikarka pokazała zdjęcie z kroplówką. Pobyt w placówce zmienił jej zawodowe plany. We wpisie odniosła się do możliwego powrotu przed kamerę.
Ogórek regularnie relacjonuje w mediach społecznościowych swoją pracę i podróże. Jest dziennikarką oraz prezenterką stacji wPolsce24. Prowadzi tam programy publicystyczne. Wcześniej wielokrotnie podkreślała, że łączy wiele obowiązków i pracuje w intensywnym tempie.
Magdalena Ogórek trafiła do szpitala. Pokazała zdjęcie pod kroplówką
Magdalena Ogórek opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie wykonane w szpitalu. Na fotografii widać ją leżącą na łóżku i podłączoną do kroplówki. Dziennikarka nie ujawniła, co dokładnie było powodem jej pobytu w placówce.
Wpis zwrócił uwagę także ze względu na słowa towarzyszące fotografii. Ogórek zasugerowała, że problemy zdrowotne nie zaczęły się tego samego dnia. Z jej relacji wynika, że ostatnie dni spędzała właśnie w takich okolicznościach.
Nie podała jednak żadnych informacji dotyczących diagnozy, przeprowadzonych badań ani dalszego leczenia. Nie wiadomo również, kiedy dokładnie została przyjęta do szpitala. Z opublikowanego materiału można jedynie wywnioskować, że pobyt trwał już od pewnego czasu i wpłynął na jej bieżące obowiązki.
Dla obserwatorów prezenterki była to nietypowa publikacja. Ogórek zwykle pokazuje w mediach społecznościowych kulisy pracy zawodowej, udział w programach oraz liczne podróże. Tym razem zamiast materiału ze studia lub kolejnego wyjazdu opublikowała fotografię ze szpitalnego łóżka.
Magdalena Ogórek odwołała udział w programie o godz. 17.00
Pobyt w szpitalu zmusił Magdalenę Ogórek do zmiany wcześniej zaplanowanych obowiązków. Dziennikarka poinformowała, że nie pojawi się w programie emitowanym o godz. 17.00. Jednocześnie nie wykluczyła, że będzie w stanie wrócić do pracy jeszcze tego samego wieczoru.
– Kochani, ostatnie dni tak, dlatego dzisiaj nie będę z wami o 17.00. Istnieje szansa, że dostarczą mnie wieczorem do programu – napisała Magdalena Ogórek na InstaStories.
Sformułowanie użyte przez prezenterkę wskazuje, że mimo pobytu w szpitalu brała pod uwagę pojawienie się przed kamerą. Nie przesądziła jednak, czy rzeczywiście będzie to możliwe. Jej udział w wieczornym programie miał zależeć od dalszego rozwoju sytuacji.
Słowa dziennikarki pokazują, że nawet podczas pobytu w placówce pozostawała w kontakcie z widzami i informowała ich o zmianach w swojej pracy. Zamiast ograniczyć się do publikacji samego zdjęcia, bezpośrednio wyjaśniła, dlaczego zabraknie jej w zapowiadanym programie.
Intensywna praca Magdaleny Ogórek. Nie podała przyczyny pobytu w szpitalu
Magdalena Ogórek należy do osób aktywnych zawodowo i regularnie obecnych w mediach społecznościowych. Na swoich profilach publikuje zdjęcia oraz relacje związane z pracą, programami telewizyjnymi i podróżami. Wielokrotnie informowała też o dużej liczbie obowiązków.
Dziennikarka pracuje w stacji wPolsce24. Prowadzi tam programy publicystyczne i pojawia się przed kamerą jako prezenterka. Jej działalność zawodowa wiąże się także z częstymi wyjazdami, które pokazuje swoim obserwatorom.
Najnowszy wpis oznaczał przerwę w tym intensywnym rytmie. Ogórek przyznała, że tego dnia nie będzie mogła poprowadzić programu o godz. 17.00. Nie poinformowała jednak, czy konieczna będzie dłuższa nieobecność w telewizji.
Na podstawie jej publikacji nie można określić, jak poważny jest stan zdrowia prezenterki. Ogórek nie podała przyczyny hospitalizacji i nie ujawniła zaleceń lekarzy. Nie przekazała też informacji o planowanym terminie opuszczenia placówki.
Jedyną konkretną zapowiedzią dotyczącą dalszej aktywności zawodowej była możliwość udziału w wieczornym programie. Dziennikarka zaznaczyła jednak, że nie jest to jeszcze pewne. Jej najbliższe plany pozostają więc uzależnione od sytuacji zdrowotnej i możliwości opuszczenia szpitala.