CELEBRITY
Brawo Czesi. Brawo Słowacy. Tak wygląda polityczna odwaga! ❗🇵🇱🇨🇿🇸🇰
W Czechach współrządząca partia SPD domaga się odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Białego Lwa. I mówi wprost: nie można milczeć, gdy najwyższe państwowe odznaczenie posiada człowiek, który pozwala na honorowanie formacji odwołujących się do zbrodniczej tradycji OUN-UPA.
Poseł Rajchl ujął to jasno: nie wolno udawać, że nic się nie stało, gdy na Ukrainie gloryfikuje się ludzi odpowiedzialnych za mordowanie Polaków.
Na Słowacji również padły mocne słowa. Wiceprzewodniczący parlamentu Andrej Danko wezwał premiera Roberta Ficę, aby wstrzymał kontakty z Zełenskim, dopóki Ukraina nie zakończy gloryfikowania banderyzmu.
I co najważniejsze — zarówno Czesi, jak i Słowacy wskazują na Polskę jako przykład. Na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który pokazał, że polska pamięć, polska krew i polska godność nie są na sprzedaż.
To już nie jest „wewnętrzny polski spór”. To sprawa całej Europy Środkowej.
Bo jeśli dziś milczymy wobec kultu Bandery, Szuchewycza i UPA, to jutro ktoś powie, że rzeź wołyńska była tylko „trudną historią”.
Nie. To było ludobójstwo.
Teraz czas, żeby cała Europa zrozumiała: nie ma zgody na gloryfikację OUN-UPA. Nigdy.