CELEBRITY
Jest o tym bardzo głośno 😱
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w ekskluzywnym bankiecie w Białym Domu oraz gali UFC. Z relacji TVN24 i Kancelarii Prezydenta wynika, że polski przywódca był jedynym zagranicznym liderem zaproszonym na to spotkanie. Z kim i o czym rozmawiał polski prezydent poza oficjalną częścią wieczoru? Nie od dziś wiadomo, że polski prezydent cieszy się ogromnym uznaniem amerykańskiego przywódcy. Na jaw wychodzą kolejne szczegóły.
Karol Nawrocki udał się do Stanów Zjednoczonych, by wziąć udział w bankiecie z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa, a także w gali UFC Freedom 250. Wydarzenie zbiegło się z obchodami 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości USA.
Jak przekazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, polskiego prezydenta potraktowano wyjątkowo.
– Karol Nawrocki jako jedyny prezydent innego państwa był obecny na tej uroczystości wydawanej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, na samym obiedzie – podkreślił minister.
W spotkaniu uczestniczyło kilkudziesięciu amerykańskich polityków i biznesmenów. Podczas sportowych zmagań prezydentowi towarzyszył z kolei Jan Błachowicz, były mistrz świata UFC w kategorii półciężkiej.
Najważniejszym punktem wizyty były bezpośrednie rozmowy Nawrockiego z Trumpem.
– Ta tematyka, która jest dla nas ważna, pozostaje na agendzie relacji polsko-amerykańskich, czyli kwestie polityki bezpieczeństwa, kwestie obecności amerykańskich żołnierzy, kwestie kontynuacji polityki zbrojeń, oczywiście także i zbliżający się szczyt NATO – relacjonował Przydacz.
Amerykański przywódca podtrzymał zobowiązania wynikające z artykułu piątego Traktatu Północnoatlantyckiego. Minister dodał, że zgodnie z deklaracjami Trumpa planowane zmiany w rozmieszczeniu wojsk USA w Europie nie obejmą Polski. Biały Dom ma być w pełni gotowy do zwiększania obecności sojuszniczej, a ostateczne decyzje zapadną po zakończeniu prac planistycznych Pentagonu.
Program wizyty objął również spotkania z innymi przedstawicielami administracji USA, w tym z wiceprezydentem J.D. Vance’em. Z sekretarzem energii Chrisem Wrightem prezydent rozmawiał o współpracy gazowej, a zwłaszcza o dostawach amerykańskiego gazu do państw Europy Środkowej w ramach Inicjatywy Trójmorza.
Przydacz zwrócił też uwagę na długą rozmowę z Jaredem Kushnerem.
– Jest głównym negocjatorem, jeśli chodzi o tematykę zarówno bliskowschodnią, jak i ukraińsko-rosyjską, więc ta perspektywa Polski w uszach tych najważniejszych negocjatorów wybrzmiała – wyjaśnił szef BPM.
Polski prezydent spotkał się ponadto z Michaelem Waltzem. W kolejnych dniach zaplanowano rozmowy z liderem republikańskiej większości Johnem Thunem oraz spotkanie z Polonią na Florydzie.
Ustalenia z Waszyngtonu wymagają teraz konkretnych kroków po stronie polskiej. Przydacz zapowiedział, że tuż po powrocie do kraju prezydent zaprosi wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza do Pałacu Prezydenckiego.
– Te deklaracje po stronie amerykańskiej trzeba wypełnić konkretami i za te konkrety w naturalny sposób musi odpowiadać w sensie wykonawczym MON i sam pan minister Kosiniak-Kamysz – tłumaczył minister.
Jak zaznaczył, to odpowiedni moment, by zintensyfikować wysiłki i przygotować warunki dla relokowanych wojsk amerykańskich. Wskazanie konkretnych baz oraz infrastruktury zakwaterowania leży już bezpośrednio w gestii szefa resortu obrony.