CELEBRITY
Jeszcze rok temu atakował Mentzena. Dziś ma akcję jego spółki
Jeszcze rok temu zarzucał Sławomirowi Mentzenowi wykorzystywanie fundacji rodzinnej do unikania wyższych podatków. Dziś okazuje się, że poseł Sławomir Ćwik… posiada jedną akcję Mentzen SA. — Można powiedzieć, że jestem akcjonariuszem tej firmy tak samo jak Mentzen. (…) W związku z tym interesuje mnie, co robi spółka, co robi zarząd i czy dba o interes akcjonariuszy — mówi “Faktowi” polityk. — Mam wrażenie, że to już jakaś obsesja — komentuje z kolei Michał Urbaniak, Dyrektor Biura Prasowego Konfederacji.
Spór Sławomira Ćwika i Sławomira Mentzena ciągnie się od lutego 2025 r. To właśnie wtedy z mównicy sejmowej ówczesny poseł Polski 2050 skierował mocne zarzuty wobec lidera Konfederacji. — Poseł Mentzen chwalił się, że dużo i szybko zebrał. Może opowie nam jak zebrał od Polaków 12 mln zł przez fundację rodzinną, żeby nie płacić podatków. Wykorzystując popularność i zaufanie Polaków sprzedawał akcje o wartości nominalnej 10 groszy za 36 zł każda — powiedział Ćwik.
Mentzen nie zostawił tych oskarżeń bez odpowiedzi. Niedługo później zamieścił w mediach społecznościowych wpis. “Do zobaczenia w sądzie! Wniosłem o zobowiązanie pana do zapłaty 50 tys. złotych na zbiórkę dla powodzian, więc będzie pan pierwszą osobą w tej koalicji, która jakkolwiek im pomoże!” — napisał poseł Konfederacji. Potem pozwał również Ćwika w trybie wyborczym. Warszawski sąd okręgowy oddalił jednak pozew.
Po wzajemnych napięciach jeszcze bardziej dziwi więc fakt, że Sławomir Ćwik oprócz pakietu akcji takich spółek jak: Apator SA (720 akcji), CD Projekt SA (1,6 tys. akcji), Cormay SA (37,9 tys. akcji), MCI SA (ponad 97 tys. akcji), Mercator SA (835 akcji) i PKP Cargo (423 akcje), posiada też jedną akcję… Mentzen SA.
“Fakt” zwrócił się do polityka z prośbą o komentarz. — Teraz jestem akcjonariuszem Mentzen S.A., w związku z tym interesuje mnie, co robi spółka, co robi zarząd i czy dba o interes akcjonariuszy — mówi Sławomir Ćwik.
Można powiedzieć, że jestem akcjonariuszem tej firmy tak samo jak Sławomir Mentzen. A właściwie mam więcej akcji niż Sławomir Mentzen, bo on nie ma żadnej. Akcje posiada fundacja rodzinna, a nie sam Sławomir Mentzen — tłumaczy poseł Centrum. Z oświadczenia majątkowego Sławomira Mentzena wynika, że za pośrednictwem fundacji rodzinnej kontroluje ponad 675 tys. akcji spółki Mentzen SA. o łącznej wartości blisko 25,9 mln zł.
Jak twierdzi Sławomir Ćwik, “na razie stracił ok. 25 proc. zainwestowanego kapitału”. — Dobrze, że nie inwestowałem dużych pieniędzy. Nie spodziewam się też spektakularnych zysków, ale zobaczymy — słyszymy.
O sprawę zapytaliśmy również środowisko związane ze Sławomirem Mentzenem. — Mam wrażenie, że to już jakaś obsesja. Poseł Ćwik cały czas zajmuje się Sławomirem Mentzenem — sprawdza, co robi, kupuje akcje jego spółki. Wygląda to tak, jakby próbował budować swoją pozycję polityczną wyłącznie na tym, że atakuje Sławomira Mentzena i próbuje budować swoją rozpoznawalność na jego nazwisku — mówi “Faktowi” Michał Urbaniak, Dyrektor Biura Prasowego Konfederacji.
Członek partii dodał, że jego zdaniem “jeśli ktoś nie ma nic lepszego do zaoferowania, to wybiera właśnie taki styl uprawiania polityki”. Jak odnosi się do słów Sławomira Ćwika o rzekomej stracie kapitału w wysokości ok. 25 proc.? — To jest zwykła demagogia. Każdy, kto inwestuje w akcje czy inne instrumenty kapitałowe, wie, że wiąże się to zarówno z ryzykiem straty, jak i możliwością osiągnięcia zysku. Tak działa rynek — kwituje Urbaniak.
Równolegle trwa również cywilny spór między Sławomirem Mentzenem a posłem Polski 2050 Sławomirem Ćwikiem. Lider Konfederacji pozwał parlamentarzystę za wypowiedzi, w których zarzucał mu wykorzystywanie fundacji rodzinnej do unikania wyższych podatków przy zakupie akcji oraz określał go mianem “chciwego cwaniaka”.
Jak opisał portal Zero.pl, Mentzen uważa, że słowa te naruszyły jego dobra osobiste. Z kolei Ćwik podtrzymuje swoje stanowisko i zapowiada, że przed sądem będzie chciał wykazać, iż fundacja rodzinna została wykorzystana w celu ograniczenia obciążeń podatkowych. Sprawa jest w toku, a sąd ma przesłuchać obie strony konfliktu. Jak z kolei dowiedział się “Fakt”, kolejne posiedzenie zostało wyznaczone na wrzesień.