NFL
SIKORSKI ZGASIŁ POSŁANKĘ PiS! SEJM ZAMARŁ PO JEGO SŁOWACH! W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań między Radosławem Sikorskim a posłanką PiS. Tematem były m.in. reparacje i działania polskiej dyplomacji. Minister nie zamierzał po raz kolejny przechodzić obok tych pytań obojętnie. Padły słowa, po których na sali rozległy się oklaski… Co dokładnie powiedział Sikorski? 👇 Cały materiał znajdziesz w pierwszym komentarzu
SIKORSKI ZGASIŁ POSŁANKĘ PiS! SEJM ZAMARŁ PO JEGO SŁOWACH! W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań między Radosławem Sikorskim a posłanką PiS. Tematem były m.in. reparacje i działania polskiej dyplomacji. Minister nie zamierzał po raz kolejny przechodzić obok tych pytań obojętnie. Padły słowa, po których na sali rozległy się oklaski… Co dokładnie powiedział Sikorski? 👇 Cały materiał znajdziesz w pierwszym komentarzu
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie ekspozé, które szybko zamieniło się w frontalne starcie z opozycją. Posłowie PiS zasypali go pytaniami o reparacje, Ukrainę i relacje z Niemcami. Odpowiedzi były ostre, konkretne i bez cienia litości.
Sala słuchała w napięciu. Aplauzy mieszały się z okrzykami. Jedna wymiana zdań zapadła szczególnie głęboko.
Posłanka Joanna Borowiak z PiS zapytała, czy głaz w Berlinie to forma zadośćuczynienia zamiast reparacji. Sikorski odparł krótko i stanowczo.
O reparacjach mówi już – jak sam podkreślił – po raz pięćdziesiąty. Polska dostała je w Poczdamie jako 15 procent alokacji sowieckiej. Sowieci te środki zabrali. Niemcy uważają, że prawnie nie muszą płacić ponownie.
Głaz to tylko przyklepanie miejsca na pomnik polskich ofiar II wojny światowej. Miejsce przy Reichstagu i Urzędzie Kanclerskim. Poprzednie rządy przez osiem lat nie potrafiły tego wywalczyć. Obecny rząd to zrobił.
„Pani tego nie rozumie?” – słowa, po których Sejm eksplodował
Napięcie wzrosło przy pytaniu o brak reakcji MSZ na wypowiedź kanclerza Merza. Porównał on wojnę na Ukrainie do II wojny światowej.
Sikorski wyjaśnił, że już w poniedziałek w Brukseli, na forum całej Unii Europejskiej, osobiście zwrócił uwagę niemieckiemu koledze. Przypomniał, że II wojna światowa zaczęła się 1 września 1939 roku w Gdańsku. Putin sam to uznał, przyjeżdżając do Gdańska.
Tu padło kluczowe zdanie.
– Pani poseł, jak minister mówi ministrowi, to jest znacznie wyższa ranga niż jak dyrektor mówi ambasadorowi. Pani tego nie rozumie?
Borowiak próbowała coś wtrącić. Sikorski nie dał się zatrzymać.
– Nie w kuluarach. Już pani powiedziałem na forum Rady do Spraw Zagranicznych Unii Europejskiej. Starczy.
Nie ma wolnej Polski bez silnej Unii Europejskiej”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie – rp.pl
Sala zareagowała gromkimi oklaskami. Minister powtórzył jeszcze raz o reparacjach: ile razy jeszcze musi mówić, żeby wreszcie dotarło.
Hotel w Raperswilu i rząd na wygnaniu. Sala wybuchła śmiechem
Nie tylko Borowiak dostała ostrą odpowiedź. Sikorski wspomniał też o inwestycji PiS – ponad 20 milionów euro na nieużywany hotel w małej szwajcarskiej miejscowości Raperswil.
Genialna inwestycja. Nadawał się tylko na rząd na wygnaniu Prawa i Sprawiedliwości.
Śmiech i oklaski wypełniły salę.
Ukraina w UE i ostrzeżenie przed Polexitem
Sikorski mówił też o rozszerzeniu Unii. Ukraina, Mołdawia i Bałkany Zachodnie wejdą do UE. Dostaną mandaty w Parlamencie Europejskim i głosy w Radzie. Proporcja głosów Francji i Niemiec zostanie rozwodniona.
Na koniec przypomniał, że poseł PiS z mównicy porównał Unię Europejską do III Rzeszy. Jeśli ktoś tak uważa, to chce wyprowadzić Polskę z UE.
Ile milionów Polaków zabiła do tej pory Unia Europejska? – zapytał retorycznie.
Oklaski znów rozległy się po całej sali.
Ekspozé Sikorskiego było twarde, konkretne i bez ogródek. Posłanka PiS usłyszała publicznie, że nie rozumie różnicy między kuluarami a forum unijnym. Minister nie zostawił wątpliwości: starczy.