CELEBRITY
To, co zapowiadano, stało się faktem. Maja Chwalińska zanotowała największy awans w swojej dotychczasowej karierze. Po znakomitym występie na kortach Rolanda Garrosa zanotowała skok o 93 miejsca w rankingu. WTA dostrzegło ten wynik, wyróżniając Polkę tytułem “największa zmiana”. 🟥 Link w komentarzu👇
To, co zapowiadano, stało się faktem. Maja Chwalińska zanotowała największy awans w swojej dotychczasowej karierze. Po znakomitym występie na kortach Rolanda Garrosa zanotowała skok o 93 miejsca w rankingu. WTA dostrzegło ten wynik, wyróżniając Polkę tytułem “największa zmiana”.
Sukcesy Chwalińskiej znalazły odzwierciedlenie w rankingu WTA. W nim Polka zaliczył niesamowity skok — tuż za pierwszą dwudziestkę. To najwyższa pozycja, jaką kiedykolwiek zajmowała, i pierwszy w karierze awans do grona 25 najlepszych zawodniczek świata.
Jeszcze kilka tygodni temu taki scenariusz wydawał się mało prawdopodobny. Przed rozpoczęciem Roland Garros 24-letnia zawodniczka z Dąbrowy Górniczej zajmowała dopiero 114. miejsce w światowym rankingu. Wszystko zmieniły jednak trzy niezwykłe tygodnie w Paryżu.
Chwalińska rozpoczęła turniej od kwalifikacji, a następnie przeszła przez kolejne rundy głównej drabinki, eliminując wiele wyżej notowanych rywalek. Polka pokonała między innymi mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari, Annę Kalinską i Dianę Sznajder. Jej imponująca seria zakończyła się dopiero w finale, gdzie lepsza okazała się Mirra Andriejewa.
Mimo porażki w decydującym meczu sukces rankingowy Chwalińskiej jest ogromny. Awans o 93 miejsca należy do największych skoków w kobiecym tenisie w tak krótkim czasie. Dzięki zdobytym punktom Polka znalazła się tuż za ścisłą światową czołówką i otworzyła sobie drzwi do regularnej gry w największych turniejach.
Nowa pozycja oznacza również konkretne korzyści. Chwalińska nie będzie musiała przebijać się przez kwalifikacje do większości imprez rangi WTA, co znacząco ułatwi jej planowanie sezonu. Choć niestety inaczej jest z Wimbledonem. Wyższy ranking jednak zwiększa także szanse na rozstawienia w wybranych turniejach oraz gwarantuje udział w najbardziej prestiżowych wydarzeniach tenisowego kalendarza.
Zobacz również: Rosyjski atak na Maję Chwalińską. O jego słowach już jest głośno
To także ważny moment dla polskiego tenisa. Chwalińska dołączyła do grona najwyżej notowanych zawodniczek świata i stała się jedną z najważniejszych postaci kobiecego tenisa w Polsce obok Igi Świątek.
WTA oficjalnie potwierdziła rankingowe zmiany, a największą bohaterką najnowszego zestawienia bez wątpienia została właśnie Maja Chwalińska.
Czołowa 21 zawodniczek rankingu WTA (stan na najnowszy ranking):
1
Aryna Sabalenka, Białoruś, 9 090 punktów
2
Elena Rybakina, Kazachstan, 8 143 punkty
3
Iga Świątek, Polska, 6 733 punkty
4
Jessica Pegula, Stany Zjednoczone, 6 056 punktów
5
Amanda Anisimova, Stany Zjednoczone, 5 848 punktów
6
Mirra Andriejewa, Rosja, 5 751 punktów
7
Coco Gauff, Stany Zjednoczone, 4 879 punktów
8
Elina Switolina, Ukraina, 4 315 punktów
9
Victoria Mboko, Kanada, 3 670 punktów
10
Karolina Muchova, Czechy, 3 438 punktów
11
Belinda Bencic, Szwajcaria, 3 385 punktów
12
Marta Kostjuk, Ukraina, 3 157 punktów
13
Linda Noskova, Czechy, 3 054 punkty
14
Jasmine Paolini, Włochy, 2 617 punktów
15
Naomi Osaka, Japonia, 2 571 punktów
16
Diana Sznajder, Rosja, 2 506 punktów
17
Jekaterina Aleksandrowa, Rosja, 2 449 punktów
18
Sorana Cirstea, Rumunia, 2 415 punktów
19
Iva Jovic, Stany Zjednoczone, 2 366 punktów
20
Anna Kalinskaja, Rosja, 2 212 punktów
21
Maja Chwalińska, Polska, 1 996 punktów