Connect with us

CELEBRITY

Menedżer Mai Chwalińskiej nie ukrywa, że spadł mu kamień z serca 🥹 ➡

Published

on

Maja Chwalińska, mimo iż nie zdołała sięgnąć po tytuł French Open, skradła serca kibiców i ekspertów, a jej występ w Paryżu przeszedł do historii. Teraz jej życie się zmieni, będzie spokojniejsze pod względem finansowym, o czym jasno powiedział jej menedżer Piotr Szczypka w rozmowie z Sylwią Dekiert. “Od pięciu dni nie odkładam telefonu” — zaznaczył mężczyzna, ciesząc się z takiego obrotu rzeczy.

Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

Maja Chwalińska, zapisując na swoim koncie największy sukces w karierze i awansując na 21. miejsce w rankingu WTA, sprawiła, że wzrosło zainteresowanie jej osobą, przez co sponsorzy zaczęli się “dobijać” do jej menedżera. Wcześniej sztab tenisistki musiał szukać sponsorów i zabiegać o ich zaufanie, teraz wszystko się zmieniło. Piotr Szczypka nie ukrywa, że spadł mu kamień z serca.

Tak Iga Świątek potraktowała Zvereva. To mówi samo za siebie

Menedżer Mai Chwalińskiej jasno o sponsorach
“Jestem bardzo wdzięczny, aczkolwiek nie wyobrażałem sobie, że aż tylu sponsorów będzie zainteresowanych jej osobą, z czego, tak jak mówię, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Tak jak mówię, staramy się wszystkim odpowiedzieć, czasami jest to fizycznie niemożliwe, bo ja od pięciu dni nie odkładam telefonu. To są setki informacji na wszystkie możliwe kanały. Także, jeśli komuś nie odpowiedziałem, to na pewno to zrobię” — zaznaczył menedżer Mai Chwalińskiej, będąc gościem Sportowego Wieczoru w TVP Sport.
“W środę wracamy do Bielska, bierzemy się do tych ofert i będziemy przygotowywać dla Mai jak najlepsze oferty, żeby zabezpieczyć jej spokój i przyszłość, bo sobie na to zapracowała swoją ciężką pracą. A ona kilka dni odpocznie” — dodał Szczypka we wspomnianej rozmowie.

Gwiazdy podczas hymnu USA. Wszystko przez decyzję Trumpa

“Jakbym miał jednym słowem podsumować ten występ, no to: “ulga”. Tenis nie jest łatwym sportem i nie jest też tanim sportem, więc poza PZT, który ją wspierał tak, jakie miał możliwości. Maja nie jest jedyna. Wszystko inne było na moich i Mai barkach, bo Maja też wszystkie pieniądze, jakie zarobiła, dała na swoją karierę” — dodał menedżer Chwalińskiej, nie kryjąc, że teraz będzie im łatwiej, a 24-latka będzie miała spokojniejsze finansowo życie. Dzięki występowi na Roland Garros otrzymała rekordową premię, która wynosiła ok. 6 mln zł.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360