CELEBRITY
Co on nawyrabiał! Niemiecka policja zatrzymała Polaka przy pałacu w Dreźnie
Polak znów stał się bohaterem zagranicznych mediów. Tym razem o “wyczynie” naszego rodaka rozpisują się niemieckie serwisy informacyjne. 35-letni mężczyzna wpadł bowiem na wyjątkowo zaskakujący sposób na spędzenie wolnego czasu w Dreźnie. Polak… łowił ryby w stawie przy zabytkowym kompleksie pałacowym. Ale to jeszcze nie wszystko.
Jak poinformowała w komunikacie policja z Drezna, w niedzielę, 7 czerwca, po południu funkcjonariusze dostali wezwanie w okolice jednego z najważniejszych drezdeńskich zabytków — barokowego pałacu Zwinger. Służby wezwali świadkowie, którzy zauważyli, że pewien mężczyzna łowi ryby w stawie okalającym kompleks, niegdyś będącym fosą.
Czytaj także: Wędkarz, który złowił ogromnego suma w jeziorku Balaton w Warszawie, został zatrzymany
Pałac Zwinger to jedna z największych późnobarokowych perełek architektonicznych w Europie i duma wszystkich mieszkańców Drezna. Nic więc dziwnego, że taka zniewaga mężczyzny uraziła ich na tyle, że postanowili wezwać policję.
— Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i udali się do lokalizacji wskazanej przez zgłaszających. Tam zastali 35-letniego mężczyznę, obywatela Polski. Świadkowie zeznali, że chwilę wcześniej wyłowił ze stawu rybę i wypuścił ją z powrotem do wody — relacjonuje policja w Dreźnie.
Policjanci przebadali Polaka alkomatem. Okazało się, że wcześniej musiał on przyjąć spore ilości alkoholu — wydmuchał bowiem 2,7 promila. Z tego powodu mężczyzna został tymczasowo zatrzymany.
Nie wiadomo, czy Polak poniesie jakiekolwiek konsekwencje związane z łowieniem ryb przy pałacu Zwinger. Choć oficjalnie nie ma żadnego przepisu zakazującego łowienie w tym miejscu, to jednak trzeba mieć na uwadze, że staw ten jest częścią zabytkowego kompleksu pałacowego, a nie ogólnodostępnym łowiskiem i trzeba mieć specjalne uprawnienia zarządcy obiektu. Zbiornik ten jest okresowo odławiany przez wyspecjalizowane podmioty na zlecenie pracowników pałacu.
Sprawa to przypomina historię Ukraińca, który złapał suma w warszawskim jeziorze Balaton. Mężczyzna złowił rybę 31 maja, w ostatnim dniu okresu ochronnego. Został za to zatrzymany i deportowany z Polski.