Connect with us

CELEBRITY

Wypadek 17-letniego Dominika. Są zarzuty dla kierownika. Trafił do szpitala

Published

on

Po ponad czterech miesiącach od tragedii, która spotkała 17-letniego Dominika, prokuratura poinformowała o ważnej decyzji. Zarzuty usłyszał kierownik pociągu. — Jego zachowanie stwarzało realne zagrożenie także dla matki z wózkiem wysiadającej z pociągu. Nie dopełnił swoich obowiązków i nie obserwował należycie peronu — mówi prok. Robert Bińczak z Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Po postawieniu zarzutów podejrzany trafił na SOR.

Choć zarzuty zostały dziś formalnie ogłoszone, prokuraturze nie udało się przyjąć do protokołu wyjaśnień podejrzanego ani poznać jego oficjalnego stanowiska wobec zarzucanego mu czynu. Wszystko przez nagłe pogorszenie się stanu zdrowia mężczyzny — mówi “Faktowi” prok. Aneta Góźdź, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Dominik wygrał dramatyczną walkę o życie, ale niestety amputowano mu obie nogi. Chłopak jest już w domu, gdzie na nowo uczy się funkcjonować. Tragedia rozegrała się 14 lutego 2026 r. na stacji w Woli Bierwieckiej (woj. mazowieckie). 17-latek chciał pomóc kobiecie z wózkiem. Wyniósł go z pociągu na peron, ale gdy próbował wrócić do pojazdu, drzwi niespodziewanie się zamknęły, przytrzaskując mu rękę. Pociąg ruszył, ciągnąc Dominika przez kilkadziesiąt metrów. Wszystko widziała przerażona mama chłopaka. Teraz śledczy winą za to zdarzenie obarczają kierownika pociągu. — Nic nie zapowiada tego, by zarzuty miał usłyszeć ktoś jeszcze — mówi prok. Bińczak na koferencji prasowej.

Dominik Hołuj stracił nogi w wypadku. Koleje złożyły mu propozycję

Podczas przedstawiania zarzutu mężczyzna nie był w stanie odnieść się do niego. Stwierdził, że widzi mnie zamazanego. Na miejsce wezwaliśmy pogotowie i zdecydowano, że podejrzany zostanie przewieziony do szpitala na SOR. To oznacza, że nasze czynności będzie trzeba w późniejszym terminie uzupełnić

— tłumaczy prok. Bińczak.

Dodaje, że planowane były wobec kierownika pociągu środki zapobiegawcze, ale ze względu na jego stan zdrowia, na razie nie zostały zastosowane. — Musimy najpierw usłyszeć, jak on odnosi się do zarzutu, czy przyznaje się do winy i czy wyraża skruchę — dodaje prokurator.

W wyniku wypadku Dominik stracił obie nogi oraz palce prawej dłoni. Jego życie uratował przypadkowy świadek, tamując krwotok opaską. To dało lekarzom szansę na ocalenie rannego nastolatka, który w stanie krytycznym trafił do szpitala w Radomiu, a później do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Po miesiącu w śpiączce farmakologicznej został wybudzony. Jego historia poruszyła Polaków, którzy błyskawicznie zebrali pieniądze na protezy nóg dla 17-latka.

W sprawie wypadku toczy się śledztwo. Koleje Mazowieckie nie podpisały protokołu z kontroli przeprowadzonej przez Urząd Transportu Kolejowego. Spółka podaje, że decyzja ta wynika z zastrzeżeń Kolei Mazowieckich do zarzutów zawartych w tym dokumencie.

Śmierć Henry’ego Nowaka. Babcia zabójcy Polaka na Wyspach zabrała głos

Zatrzymanie kobiety w Czechach. Znaleziono rączkę dziecka

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360