CELEBRITY
Zakpił z Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa. Tym razem przesadził
Mateusz Socha podczas jednego ze swoich najnowszych występów stand-upowych skomentował spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem w Stanach Zjednoczonych. Komik w charakterystyczny dla siebie sposób zażartował z polityków, a fragment nagrania trafił do sieci i wywołał dużą dyskusję wśród internautów. Część widzów uznała żart za trafny, inni ostro skrytykowali jego formę i poziom.
Mateusz Socha zakpił z Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa. Ten fragment stand-upu niesie się po sieci
Mateusz Socha, jeden z najpopularniejszych polskich stand-uperów, podczas swojego występu odniósł się do spotkania Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem w Stanach Zjednoczonych. Komik znany jest z tego, że w swoich programach często komentuje aktualne wydarzenia społeczne i polityczne. Nie unika tematów budzących emocje, a politycy regularnie pojawiają się w jego materiałach. Tym razem punktem wyjścia stało się spotkanie Nawrockiego i Trumpa, podczas którego obaj politycy podali sobie ręce. Socha wykorzystał charakterystyczny dla prezydenta USA sposób witania się z gośćmi, zwracając uwagę na gest, który wielokrotnie był komentowany przez media.
Karol pojechał do Trumpa, do Stanów Zjednoczonych. Pojechał, tam się przywitali. Trump go przywitał na lotnisku. Widzieliście, jak sobie tego, jak się przepychali na rączkę? To było niesamowite, nie?
Następnie komik rozwinął swoją wizję tego, jak mogło wyglądać przygotowanie Nawrockiego do takiego spotkania. W żartobliwej formie zasugerował, że polityk miał być specjalnie przygotowany na charakterystyczny uścisk dłoni Donalda Trumpa.
Bo Trump ma tak, że jak ktoś do niego przyjeżdża, on bierze i ciągnie do siebie. I Karol był przygotowany, miał normalnie trenera personalnego. Mówi, jak cię chwyci, kur***, nisko na nogach i wjeżdżasz.
Cały fragment został przedstawiony jako element satyrycznego programu, w którym stand-uper komentuje bieżące wydarzenia. Socha nie po raz pierwszy sięgnął po temat związany z Karolem Nawrockim. Polityk już wcześniej pojawiał się w jego żartach, podobnie jak wiele innych osób publicznych.
Karol Nawrocki i Donald Trump. Spotkanie polityków, które wywołało komentarze
Spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem było jednym z wydarzeń, które wzbudziły zainteresowanie opinii publicznej. Kontakty polskich polityków z amerykańskimi liderami od lat są szeroko komentowane, ponieważ relacje między Warszawą a Waszyngtonem mają istotne znaczenie na arenie międzynarodowej. Donald Trump przyciąga uwagę nie tylko ze względu na swoje decyzje polityczne, ale także na charakterystyczny sposób komunikacji i zachowania podczas publicznych wystąpień. Jednym z elementów, które wielokrotnie analizowano, były właśnie jego gesty podczas spotkań z innymi przywódcami.
Uścisk dłoni prezydenta USA stał się przez lata niemal osobnym tematem medialnych analiz. Trump podczas powitań często wykonywał zdecydowane ruchy, przyciągał rozmówców w swoją stronę i utrzymywał mocny kontakt fizyczny. Takie zachowanie wielokrotnie komentowali obserwatorzy zajmujący się protokołem dyplomatycznym oraz mową ciała.
To właśnie ten element wykorzystał Mateusz Socha w swoim występie. Komik nie komentował szczegółów politycznych rozmów między Nawrockim a Trumpem, lecz skupił się na samym obrazie spotkania i stworzył humorystyczną interpretację sytuacji.
Komentarze po żarcie Mateusza Sochy. Internauci podzieleni po nagraniu o Karolu Nawrockim
Fragment występu Mateusza Sochy szybko zaczął wywoływać reakcje wśród internautów. Pod nagraniem pojawiło się wiele komentarzy, a opinie widzów okazały się mocno podzielone. Część osób krytykowała komika za sposób przedstawienia spotkania Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, zarzucając mu brak wyczucia i słaby poziom żartu:
Żenada, chłopie, zajmij się czymś innym, bo żarty to nie Twoja specjalizacja
Prymitywny żart prostaka
Pojawiły się również głosy zwracające uwagę na szczegóły samego wydarzenia, do którego nawiązał Socha:
Przecież Trump nie witał Nawrockiego na lotnisku, tylko przy wejściu do Białego Domu
Inni komentujący krytykowali zarówno formę żartu, jak i sposób zwracania się do głowy państwa.
‘Pan prezydent’, a nie ‘Karol’, w bierki nie graliście…
Nie zabrakło także opinii osób, które uznały, że występ nie spełnił ich oczekiwań:
Ale słabe.
Już nie masz co opowiadać.
Jednocześnie wśród reakcji znalazły się także głosy broniące Mateusza Sochy i jego stylu:
Super mu to wychodzi, tylko żeby nie przeklinał
Mistrz
Zaje**ste. Dobrze, że takie żarty są z prezydenta.
Wśród pozytywnych komentarzy pojawiły się również głosy osób, które doceniły bezpośredni styl komika:
W punkt. Wyglądali jak dwa ratlerki.
Nie słuchaj cymbałów, ja lubię Twój humor.
Niektórzy zwracali uwagę, że humor polityczny zawsze będzie budził emocje i nie każdy odbiorca musi reagować na niego w ten sam sposób:
Nie każdemu muszą się te żarty podobać. Poza tym trochę luzu.