CELEBRITY
Autobus w ogniu, wewnątrz było 40 osób. Pilna akcja służb
W Poznaniu autobus MPK stanął w płomieniach. Mrożące krew w żyłach nagrania obiegły internet, a nad miastem pojawiła się chmura czarnego dymu. Przyczyny zapłonu pozostają nieznane, ale nie ma także informacji o ofiarach.
Pożar autobusu MPK
Rano, 26 czerwca 2026 roku, w Poznaniu spłonął autobus Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego (MPK). Do zdarzenia doszło niedaleko sklepu sportowego Decathlon przy ul. Serbskiej około godziny 7:30. Jak dotąd nie wiadomo jaka była przyczyna zapłonu, ale ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Praktycznie w jednej chwili objął cały pojazd, a nad miastem zaczęły unosić się kłęby czarnego dymu.
Płomienie i dym. Nagrania obiegły internet
W sieci szybko pojawiły się relacje z całego zajścia. Użytkownicy zaczęli publikować zdjęcia i nagrania ze zdarzenia. Na materiałach widać pojazd całkowicie przeżarty przez płomienie. Czerwone i pomarańczowe smugi wydostają się przez okna i drzwi, a dach pojazdu zaczyna się zapadać. Nad niszczejącym wrakiem unosi się czarny dym. Jego kłęby rozciągają się wysoko w górę, a następnie zakręcają nad miasto.
Zobacz więcej: Prawa jazdy będą leciały jedno po drugim. Zaczęło się 26 czerwca w całej Polsce
Ewakuacja autobusu w Poznaniu
W związku z zagrożeniem z pojazdu natychmiast ewakuowano wszystkich pasażerów. Radio Poznań podaje, że wewnątrz było około 40 osób. Opuścili autobus jeszcze przed przyjazdem służb na miejsce. Jak zapewnia na łamach Polsat News mł. bryg. Kamil Witoszko z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, nikt nie ucierpiał.
Zobacz więcej: Klamka zapadła. Warszawscy radni zdecydowali ws. Trzaskowskiego
Funkcjonariusz przekazał również, że akcja trwała około 30 minut. W tym czasie na miejsce zdarzenia przyjechały trzy zastępy straży pożarnej i sprawnie ugasiły ogień. Aktualnie sytuacja jest opanowana, a policja zajmuje się zabezpieczaniem śladów, zbieraniem zeznań i i innych materiałów w celu ustalenia przyczyny zdarzenia. W okolicy osiedla Winogrady kierowcy mogą wciąż spodziewać się niewielkich utrudnień w ruchu, takich jak spowolnienia czy zwężenia.