Connect with us

CELEBRITY

Mamy to 🥳 to nie był łatwy mecz, Ukraina postawiła nam naprawdę twarde warunki 💪

Published

on

Polscy siatkarze znów w strefie medalowej Ligi Narodów. “Biało-Czerwoni” ostatni ćwierćfinał turnieju w Ningbo rozpoczęli fantastycznie, ale potem Ukraińcy potrafili wyrwać im seta. W najważniejszych momentach podopieczni Nikoli Grbicia byli jednak lepsi – w ofensywie poprowadzili ich Bartłomiej Bołądź i Wilfredo Leon. Polacy wygrali 3:1 i to oni wystąpią w półfinale Ligi Narodów. Tam czeka już na nich reprezentacja Słowenii. Transmisje meczów Ligi Narodów na antenach Polsatu Sport.

Polscy siatkarze na ćwierćfinał czekali od soboty, bo już wtedy przylecieli do Ningbo. Na mecz czekali aż do czwartku, ich spotkanie zostało zaplanowane jako ostatnie. Po drugiej stronie była Ukraina, którą już raz w tym sezonie Ligi Narodów pokonali 3:2.

Wówczas po drugiej stronie nie było jednak Ołeha Płotnickiego, największej gwiazdy ukraińskiej kadry. Ale zmiany w drużynie Nikoli Grbicia były znacznie głębsze – w porównaniu z tamtym meczem wystawił w czwartek pięciu nowych zawodników.

W szóstce ostał się tylko Bartłomiej Lemański. Na przyjęciu Grbić postawił na Tomasza Fornala i Wilfredo Leona, zostawiając w rezerwie triumfatora Ligi Mistrzów Kamila Semeniuka. To Leon zdobył perwszy punkt meczu, wkrótce w bloku zapunktował Fornal, i Polska od razu odskoczyła na trzy “oczka”.

Różnicę na chwilę zmniejszył as serwisowy Płotnickiego, ale tym samym odpowiedział Leon – w pierwszym secie zdobył łącznie aż dziewięć punktów. Różnica jeszcze wzrosła przy zagrywkach Fornala, Polska prowadziła już 17:11 i niepodzielnie panowała na boisku. Ukraińcy dopiero w końcówce doszli do głosu i nieco poprawili wynik, ale wygraną 25:22 przypieczętował polski blok.

Raul Lozano, trener Ukrainy, na drugą partię posłał drużynę z dwoma rezerwowymi – rozgrywającym i atakującym. A przy zagrywkach Dmytro Janczuka Ukraińcy objęli prowadzenie 7:4 – dwa błędy w ataku popełnił Fornal. Zapędy rywali nieco utemperował polski blok, Janczuk przeszedł linię trzeciego metra w ataku z drugiej linii i był remis 9:9.

Świetnie w asekuracji spisywał się Jakub Popiwczak, ale na boisku trwała walka punkt za punkt. Prowadzenie 21:20 dał Polsce po wejściu na boisko wprowadzony na zagrywkę Artur Szalpuk, ale po chwili znów szkody “Biało-Czerwonym” wyrządziły zagrywki Janczuka. Sytuację na chwilę uratował jeszcze blok Lekańskiego, w ostatniej akcji na blok rywali nadział się jednak Leon. I Polska przegrała 22:25.

Trzeci set początkowo był wymianą ciosów. Wynik oscylował wokół remisu do stanu 10:10. W niecodzienny sposób w polu zagrywki pomylił się Płotnicki, który nie trafił w piłkę. Po chwili w kontrataku dobrze odnalazł się Bartłomiej Bołądź, lżejszą zagrywką rywali zaskoczył Leon, i “Biało-Czerwoni” prowadzili 13:10.

Ukraińscy siatkarze zdołali zablokować atak Fornala i zmniejszyć różnicę do punktu, ale po chwili tym samym odpowiedziała Polska. I znów prowadziła wyraźnie, aż czterema “oczkami”. W ataku nie zawodził Bołądź – sześć punktów w tym secie – a rywale się mylili. Polska wygrała 25:20.

“Biało-Czerwoni” poszli za ciosem na początku czwartego seta. Szybko zdobyli punkt blokiem, w obronie pomógł Leon, w ataku przełamał się Fornal. Polska prowadziła 6:2. Z czasem ta przewaga wzrosła do aż sześciu punktów. Podopieczni Grbicia dobrze radzili sobie w przyjęciu, co od razu przełożyło się na dobrą postawę w defensywie. Ukraińcy się już nie podnieśli, udane wejście do gry zanotował Kamil Semeniuk. Polska wygrała 25:17 i wygrała cały mecz 3:1.

W półfinale polscy siatkarze zagrają ze Słowenią. Drużyna z Bałkanów pokonała w Ningbo Turcję. Drugą parę półfinałową stworzą siatkarze USA i Japonii.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360