CELEBRITY
Najpierw Zełenski, a teraz on. Kolejna osoba rezygnuje z konferencji w Gdańsku
Odebranie najwyższego odznaczenia państwowego RP Wołodymyrowi Zełenskiemu wzmocniło solidarność ukraińskich elit. Tamtejsi politycy nie chcą przyznać racji Polsce w sporze o działalność Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA). Przez gest Karola Nawrockiego (będący odpowiedzią na decyzję prezydenta Ukrainy, by nadać jednostce wojskowej imię “Bohaterów UPA”) do Polski nie wybiera się nie tylko Zełenski, ale i przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefańczuk.
Pierwotnie mówiło się, że Stefańczuk jako przewodniczący jednoizbowego parlamentu Ukrainy ma się w Polsce spotkać ze swym odpowiednikiem, czyli z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Dziś już wiadomo, że na planowanej w tym tygodniu konferencji w Gdańsku do spotkania obu polityków nie dojdzie.
Ukraine Recovery Conference odbędzie się 25-26 czerwca w gdańskim AmberExpo. Wydarzenie współorganizują Polska i Ukraina. Jego celem jest pozyskanie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju oraz inwestycji m.in. w energetykę, infrastrukturę krytyczną i logistykę.
Przewodniczący Rady Najwyższej miał spotkać się podczas konferencji z Włodzimierzem Czarzastym. Po rezygnacji Stefańczuka rozmowa na poziomie przewodniczących parlamentów nie dojdzie do skutku. Spotkanie przedstawicieli Sejmu i Rady Najwyższej pozostaje w planie, ale jego rangę obniżono.
To druga zmiana w składzie ukraińskiej delegacji na najwyższym szczeblu. Wcześniej z przyjazdu zrezygnował Wołodymyr Zełenski. Delegacji będzie przewodniczyć premier Julia Swyrydenko. Do Gdańska mają przyjechać również przedstawiciele ukraińskiego biznesu, spółek państwowych, samorządów, administracji i parlamentu.
Włodzimierz Czarzasty informował w marcu, że zaprosił szefa ukraińskiego parlamentu na konferencję w Gdańsku. Kilka tygodni wcześniej, podczas wizyty marszałka Sejmu w Kijowie, obaj podpisali wspólną deklarację o partnerstwie strategicznym. Uzgodnili także utworzenie parlamentarno-eksperckiej grupy, która ma wspierać integrację Ukrainy z Unią Europejską.
Do zmian w składzie delegacji dochodzi w czasie napięć w relacjach polsko-ukraińskich po sporze o nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia “Bohaterów UPA” i odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Stefanczuk ocenił decyzję Karola Nawrockiego jako “katastrofalny błąd”, który będzie miał negatywne skutki dla partnerstwa obu państw.