Connect with us

CELEBRITY

Rowerzysta powalił seniorkę na ulicy. Tak tłumaczy przed policją

Published

on

Szukały go służby i internauci. Sam na policję się nie zgłosił. Zrobił to jego pełnomocnik. 42-letni rowerzysta usłyszał już zarzuty. Mężczyzna, jak przekazała wrocławska policja, potrącił seniorkę, a potem popchnął ją tak, aż kobieta upadła. 42-latek twierdzi, że nie tak wyglądało to zdarzenie.

Bulwersujące sceny przy ul. Pilczyckiej we Wrocławiu. Niebezpieczną sytuację nagrali świadkowie. Poszkodowaną kobietą jest Walentyna Wnuk (80 l.), doradczyni wrocławskiego urzędu miasta ds. seniorów.

Poniedziałkowy poranek, 11 maja, na ścieżce rowerowej we Wrocławiu. Rowerzysta, jak podała podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, potrącił seniorkę oraz ją popchnął tak, że upadła. Po wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia.

Poszkodowaną okazała się doradczyni urzędu miasta. Walentyna Wnuk zrelacjonowała w tvn24.pl swoją historię:

Szłam z domu w stronę chodnika, który jest przy ulicy, a ścieżka rowerowa przy płocie naszego osiedla. Chcąc dojść do chodnika dla pieszych, musiałam minąć ścieżkę dla rowerów. Nagle poczułam, że ktoś uderzył mnie kierownicą po prawej stronie. Patrzę – rowerzysta. Zapytałam: »proszę pana, dlaczego pan nie zadzwonił dzwonkiem, to bym przyspieszyła?«. On się zdenerwował, zsiadł z roweru i pchnął mnie na chodnik.

Poszukiwany rowerzysta. 42-latek usłyszał zarzuty
Wrocławska policja opublikowała wizerunek poszukiwanego mężczyzny. Jego twarz pojawiła się w internecie, pokazywały ją media.

Po publikacji wizerunku oraz przeprowadzeniu szeregu czynności operacyjnych i procesowych funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny widocznego na nagraniach monitoringu. Wszystko wskazuje na to, że świadomość prowadzonych przez policjantów działań oraz ich obecności w najbliższym otoczeniu podejrzewanego mogła przyczynić się do nawiązania kontaktu z organami ścigania

wskazała oficer wrocławskiej policji.

Z funkcjonariuszami skontaktował się pełnomocnik 42-latka. Podejrzany mężczyzna został już przesłuchany. Usłyszał zarzuty naruszenia narządów ciała powodującego obrażenia trwające nie dłużej niż 7 dni oraz narażenia pokrzywdzonej na utratę życia lub zdrowia bądź spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z upadkiem.

42-latek do winy się nie przyznał. Stwierdził, że samo zdarzenie wyglądało inaczej. – Mężczyzna troszeczkę kalibruje swoją winę, twierdząc, że dzwonił dzwonkiem i że ona też wobec niego była agresywna słownie – podała w rozmowie z tvn24.pl podkom. Aleksandra Freus.

Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Pokłócił się z partnerką i zabrał roczną córkę. Ruszyła obława. Koniec akcji

Brutalny rozbój w centrum Warszawy. “Wszystko zarejestrowała kamera”

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360