CELEBRITY
Ważny wyrok TK, chodzi o uprawnienia prezydenta
Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją przepisy, w myśl których, przy decyzjach prezydenta co do władz Sądu Najwyższego, wymagana jest kontrasygnata premiera – podaje portal rmf24.
W czwartek przed Trybunałem Konstytucyjnym odbyła się rozprawa w sprawie wymogu podpisu premiera dla skuteczności wyznaczenia przez prezydenta: przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego lub zgromadzenia sędziów w Izbie SN, sędziego kierującego pracami SN lub Izby SN, sędziów do Izby OZ SN i mianowania asesorów.
Jak relacjonuje RMF, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nie będzie potrzebna kontrasygnata premiera przy decyzjach prezydenta w sprawie władz Sądu Najwyższego. Jak podaje portal rozgłośni, jeden z sędziów — Wojciech Zielonacki — zgłosił zdanie odrębne.
— Prezydent ma pełnić w ten sposób rolę gwaranta niezależności sądownictwa od władzy wykonawczej, tj. od rządu — cytuje sędziego Wojciecha Sycha portal rmf24.pl.
Minister zdrowia o Szpitalu Południowym. “Nie my decydujemy o personaliach”
Przypomnijmy, że wczoraj — 24 czerwca — na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego pojawili się sędziowie, których nie uznaje prezes TK Bogdan Święczkowski. Wzywał ich do opuszczenia sali a w końcu sam z niej wyszedł.
W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dwoje z nich zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego, gdzie złożyli ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim. Z kolei w kwietniu w Sali Kolumnowej w Sejmie, czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą “wobec prezydenta”.
Generał wprost o relacjach Polski z Ukrainą: przespaliśmy najważniejszy moment
Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska ślubowali w Pałacu Prezydenckim i objęli urzędy w TK. Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska — nie została dopuszczona do orzekania, a prezes TK Bogdan Święczkowski uznał, że nie doszło do skutecznego ślubowania przez te osoby.