CELEBRITY
Zab***two 16-letniej Mai z Mławy. Prokuratura ujawniła nowe informacje ws. podejrzanego
Zabójstwo Mai z Mławy to jedna z najtragiczniejszych zbrodni w ostatnich latach. Podejrzany o morderstwo 16-latki to Bartosz G. Choć obrona wnioskowała o uznanie go za niepoczytalnego, to teraz biegli wydali swoją opinię w tej sprawie.
Zabójstwo Mai z Mławy. Jest opinia biegłych
Bartosz G. jest podejrzewany o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, do której doszło przed rokiem. Zatrzymano go na terenie Grecji w maju 2025 roku, gdzie przebywał w ramach szkolnego wyjazdu. Do Polski został sprowadzony dopiero 23 grudnia 2025 roku, ponieważ wcześniej przebywał w greckim areszcie oraz placówkach medycznych.
Po ekstradycji prokuratura przedstawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Obrona kwestionowała jednak stan psychiczny swojego klienta. Teraz pojawiła się opinia biegłych.
Czytaj także: Strzelanina w Białej Podlaskiej. Do szkół, przedszkoli i żłobków pilnie wysłano patrole
Bartosz G. jest poczytalny
Eksperci przeprowadzili szczegółowe badania oraz analizę psychologiczną Bartosza G., a następnie wydali opinię dotyczącą jego stanu psychicznego. Biegli uznali, że 17-latek był poczytalny i miał pełną świadomość swoich działań w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu.
Prokuratura Okręgowa w Płocku przekazała, że stan zdrowia podejrzanego pozwala mu na udział w postępowaniu sądowym. W praktyce oznacza to, że sąd w najbliższym czasie może wyznaczyć terminy rozpraw. Bartosz G. odpowie za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Ze względu na to, że w chwili zbrodni nie miał ukończonych 18 lat, grozi mu kara do 30 lat więzienia. Polskie przepisy nie pozwalają bowiem na orzeczenie dożywotniego pozbawienia wolności wobec niepełnoletnich sprawców.
Czytaj też: 35 tys. złotych dofinansowania dla właścicieli domów. Kończy się czas na złożenie wniosku
Zabójstwo Mai z Mławy
23 kwietnia 2025 roku Bartosz G., który miał wówczas 17 lat, spotkał się w Mławie z 16-letnią Mają. Po tym spotkaniu dziewczyna zniknęła bez śladu, a jej bliscy zgłosili zaginięcie. Rozpoczęte przez policję poszukiwania zakończyły się tragicznie 1 maja, kiedy ciało nastolatki odnaleziono w zaroślach w pobliżu zakładu należącego do rodziny Bartosza G.
Śledczy ustalili, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy. Stan zwłok wskazywał jednak na wyjątkowo brutalny przebieg zbrodni. Wyniki sekcji zwłok wykazały, że 16-latka przed śmiercią mogła być poddawana torturom i zginęła w ogromnym cierpieniu.