CELEBRITY
Zaginioną dziewczynę znaleziono w lesie, jej matka była tą, która… Zobacz więcej
Czy rodzice Maddie McCann, prawie dwadzieścia lat po jej zaginięciu, w końcu poznają prawdę?
Przypomnijmy, że 3 maja 2007 roku trzyletnia dziewczynka zniknęła, śpiąc w apartamencie wakacyjnym w Praia da Luz w Portugalii. Od tego czasu międzynarodowe śledztwo przyniosło wiele zwrotów akcji.
Jednak od 2020 roku jedno nazwisko budziło podejrzenia: Christian Brückner, niemiecki pedofil skazany już za przemoc seksualną. W jego dawnych kryjówkach odkryto niepokojące dowody.
Dokumenty, przedmioty, a przede wszystkim przerażające zdjęcia, doprowadziły niemiecką policję do przekonania, że dziewczyna nie żyje. W czwartek, 9 maja 2025 roku, śledztwo The Sun, transmitowane na Channel 4, rzuciło jeszcze ciemniejsze światło na tę niezwykłą sprawę.
Podczas przeszukiwania opuszczonej fabryki zakupionej przez Christiana Brücknera w 2008 roku, śledczy dokonali szokującego odkrycia. Pod ciałem jego psa znajdowała się torba zawierająca pendrive’y i karty pamięci. Wewnątrz znajdowały się zdjęcia i filmy przedstawiające akty wykorzystywania seksualnego dzieci.
Znaleziono również ponad 75 dziecięcych kostiumów kąpielowych, zabawek, miniaturowych rowerów, masek, broni palnej i chemikaliów. Na dysku twardym, który przechowują śledczy, znajdują się zdjęcia, które – jak twierdzą – dowodzą, że Maddie McCann została zamordowana wkrótce po swoim zaginięciu.
Selfie głównego podejrzanego nago, zrobione przy tamie Arade, miejscu przeszukanym w 2023 r., bezpośrednio łączy go z ważnym obszarem zainteresowania śledztwa.
Profil Christiana Brücknera staje się coraz bardziej obciążający. W swoich utworach fantazjował o porwaniach, opowiadał o odurzaniu matki i jej córki, a nawet o napaści na czteroletnie dziecko o blond włosach.
Komunikował się z innymi drapieżnikami na Skypie. Jeden z nich wyraził chęć „złapania czegoś małego i używania tego przez wiele dni” .
Świadek twierdzi, że podczas festiwalu w 2008 roku Christian Brückner zeznał: „Ona nie krzyczała ”. Choć wiarygodność tych zeznań budzi wątpliwości, zbieżność dowodów prowadzi śledczych w sprawie McCann do wniosku, że dziewczyna nie przeżyła.
Do dziś mężczyzna zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w tym zdarzeniu. Ale cień prawdy zdaje się w końcu zbliżać.
Złowroga kryjówka, makabryczne obrazy i rzeczy należące do dzieci: nowe wskazówki w sprawie Maddie McCann pozwalają niemieckiej policji sądzić, że mała dziewczynka już nie żyje…