CELEBRITY
Przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna nie zostali wpuszczeni na obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do Auschwitz. Muzeum uzasadniło decyzję wcześniejszym publicznym negowaniem istnienia komór gazowych przez członków tej formacji.
Przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna nie zostali wpuszczeni na obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do Auschwitz. Muzeum uzasadniło decyzję wcześniejszym publicznym negowaniem istnienia komór gazowych przez członków tej formacji.
Najważniejsze informacje:
Muzeum Auschwitz nie wpuściło delegacji partii Grzegorza Brauna na uroczystości rocznicowe.
Rzecznik placówki wskazał na wcześniejsze wypowiedzi członków formacji negujące istnienie komór gazowych.
Podczas obchodów przypomniano o pierwszym transporcie 728 polskich więźniów politycznych z 14 czerwca 1940 r.
Muzeum Auschwitz poinformowało w niedzielę, że przedstawiciele partii Grzegorza Brauna próbowali wejść na uroczystości jako delegacja partyjna. Odmowa miała związek z wcześniejszymi wypowiedziami polityków tej formacji. – Decyzja wynika z faktu, iż w ostatnim czasie członkowie tej formacji wielokrotnie publicznie głosili tezy negujące istnienie komór gazowych, które wykorzystywano w obozie do mordowania ludzi – poinformował rzecznik muzeum Bartosz Bartyzel.
Dlaczego Muzeum Auschwitz nie wpuściło delegacji?
Rzecznik dodał, że nikt z tych osób nie wycofał swoich słów ani za nie publicznie nie przeprosił. Podkreślił też, że obecność tego środowiska szczególnie poruszyła ocalałych, którzy przekazywali dyrekcji swoje oburzenie i niepokój. – Miejsce pamięci nie może być przestrzenią wykorzystywaną przez osoby i środowiska relatywizujące, fałszujące lub negujące fakty dotyczące zbrodni popełnionych w obozie Auschwitz. (…) Nie jest też przestrzenią na partyjny wiec. Nie pozwolimy, by negacjonizm zapanował w dniu rocznicowych obchodów, zwłaszcza że ich głównymi uczestnikami byli ostatni ocalali – podkreślił.
Sama Konfederacja Korony Polskiej napisała na platformie X, że jej delegacja z posłem Romanem Fritzem na czele nie została wpuszczona. Partia oceniła tę decyzję bardzo krytycznie. “Budzi to najwyższe oburzenie” – czytamy we wpisie. “Zamiast godnie oddać hołd zamordowanym Rodakom na terenie obozu, polscy patrioci zostali zablokowani i zmuszeni do złożenia wieńców upamiętniających pod zewnętrznymi murami” – napisali przedstawiciele partii.
Co upamiętniono podczas obchodów w Auschwitz?
W uroczystościach uczestniczyli m.in. ocalali więźniowie. Bogdan Bartnikowski przypomniał, że zachowanie pamięci o Polakach przywiezionych do obozu 14 czerwca 1940 r. jest obowiązkiem. – Zaczynał się on jednak jako obóz dla Polaków, polskiej inteligencji, polskich działaczy społecznych, księży i bardzo często młodych ludzi. Musimy o tym pamiętać – podkreślił.
Kulminacją obchodów była ceremonia przed blokiem 11 w byłym obozie Auschwitz I. Złożono znicze i kwiaty przed Ścianą Straceń. Przypomniano też, że w pierwszym transporcie z Tarnowa trafiło tam 728 polskich więźniów politycznych, z których wojnę przeżyło 239.