CELEBRITY
Burza po słowach Maleńczuka. Wypowiedział się nt. Ziobry
Podczas obchodów 120-lecia Cracovii Maciej Maleńczuk wywołał kontrowersje, gdy ze sceny odniósł się do kilku prawicowych polityków, w tym Zbigniewa Ziobry. Jego słowa spotkały się z krytyką Wojciecha Muchy, byłego “gniazdowego” Cracovii. Artysta odpowiedział na zarzuty w rozmowie z “Gazetą Krakowską”, a wokół jubileuszowej imprezy wybuchła głośna dyskusja.
Obchody 120-lecia Cracovii. Jubileusz przyciągnął tłumy kibiców
Cracovia świętowała w sobotę 120. rocznicę swojego istnienia. Jubileuszowe wydarzenie miało podkreślić wyjątkową historię jednego z najstarszych klubów piłkarskich w Polsce i zgromadziło wielu sympatyków “Pasów”. W programie obchodów nie zabrakło atrakcji przygotowanych dla kibiców, a jednym z najważniejszych punktów był występ Macieja Maleńczuka.
Artysta od lat kojarzony jest z Cracovią, przede wszystkim za sprawą hymnu klubowego, który na stałe wpisał się w tradycję krakowskiego zespołu. To właśnie wykonanie tego utworu było jednym z elementów jubileuszowej uroczystości. Wydawało się, że wydarzenie przebiegnie w spokojnej atmosferze i będzie skoncentrowane wyłącznie na świętowaniu rocznicy klubu.
Po zakończeniu występu uwagę uczestników oraz mediów przykuły jednak słowa muzyka skierowane do publiczności. W krótkim czasie temat zaczął być szeroko komentowany w mediach społecznościowych i stał się jednym z najgłośniejszych wątków związanych z jubileuszem Cracovii.
Jak podała “Gazeta Krakowska”, podczas uroczystości Maciej Maleńczuk miał zwrócić się do zgromadzonych kibiców i w wymowny sposób “pozdrowić” kilku polityków związanych z prawicą. Wśród wymienionych nazwisk znaleźli się Zbigniew Ziobro, Marcin Romanowski, Dariusz Matecki oraz Łukasz Mejza.
Nie wiadomo dokładnie, jakie słowa padły ze sceny. Z relacji dziennikarzy wynika jednak, że nie były to wulgaryzmy. Mimo to wypowiedź artysty wywołała spore poruszenie i szybko stała się przedmiotem publicznej dyskusji.
Sprawa odbiła się szerokim echem zwłaszcza w środowisku kibicowskim. Dla części obserwatorów polityczne odniesienia podczas wydarzenia poświęconego historii klubu były zaskoczeniem. W efekcie dyskusja dotycząca jubileuszu zaczęła koncentrować się nie na samych obchodach, lecz właśnie na słowach wypowiedzianych przez muzyka.
Do sytuacji odniósł się Wojciech Mucha, były “gniazdowy” Cracovii i dziennikarz znany z prawicowych poglądów. Na platformie X opublikował wpis, w którym ostro ocenił zachowanie muzyka.
Chłop ma dla Cracovii absolutne zero zasług poza napisaniem(?) hymnu (nienajlepszego). Cracovia zawsze Pany – napisał Wojciech Mucha na platformie X.
Na odpowiedź Macieja Maleńczuka nie trzeba było długo czekać. W rozmowie z “Gazetą Krakowską” artysta stwierdził, że autor podobnych komentarzy powinien zastanowić się nad przesłaniem hymnu Cracovii, którego jednym z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów jest hasło “Nigdy nie zejdę na psy”.
– A Ziobro jest głównym psem, ludzi do więzienia wsadzał i kradł z Funduszu Sprawiedliwości. Bronienie tego człowieka przez kibica Cracovii dyskwalifikuje go jako kibica Cracovii. Ten człowiek szuka guza – powiedział Maciej Maleńczuk w rozmowie z “Gazetą Krakowską”, odnosząc się do wpisu Wojciecha Muchy.
W efekcie jubileuszowe obchody, które miały być przede wszystkim świętem klubu i jego wieloletniej historii, zakończyły się głośnym sporem. W centrum uwagi znalazły się nie tylko słowa artysty wypowiedziane podczas wydarzenia, ale również późniejsza wymiana komentarzy pomiędzy nim a byłym liderem kibiców Cracovii.