CELEBRITY
Seniorzy czekają na medal od prezydenta. Rząd mówi o ogromnej kolejce
Kancelaria Prezydenta RP ma duże zaległości w rozpatrywaniu wniosków o Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Jan Grabiec i Marzena Okła-Drewnowicz poinformowali, że na decyzję prezydenta czeka ok. 160 tys. osób. — Wiele z tych par może nie doczekać w zdrowiu do momentu odbioru tego medalu — powiedział szef KPRM.
Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie został ustanowiony w 1960 r. i jest nadawany osobom, które przeżyły 50 lat w jednym związku małżeńskim. Procedura zaczyna się zwykle w urzędzie stanu cywilnego. Wnioski trafiają następnie do wojewodów, a później do Kancelarii Prezydenta.
Jan Grabiec i Marzena Okła-Drewnowicz wystąpili na konferencji w Kancelarii Premiera. Szef KPRM przekazał, że rząd dowiedział się o skali zaległości z pisma Kancelarii Prezydenta.
— Z Kancelarii Prezydenta dowiedzieliśmy się, że są ogromne zaległości, jeśli chodzi o przyznawanie medali za długoletnie pożycie osobom, które spełniają te warunki, że 160 tysięcy osób czeka w kolejce na podjęcie decyzji przez pana prezydenta — poinformował.
Szef KPRM mówił, że przez lata system działał w ten sposób, że wnioski trafiały od samorządów do wojewodów, a po weryfikacji do Kancelarii Prezydenta. Według Grabca w ostatnich kilkunastu miesiącach powstała jednak duża zaległość.
Teraz okazuje się, że w ostatnich kilkunastu miesiącach narosła jakaś koszmarna kolejka. 160 tys. ludzi czeka na możliwość odbycia tej uroczystości
stwierdził.
Seniorzy czekają na odznaczenie od prezydenta. Grabiec: to nie jest przywilej królewski
Według informacji przedstawionych na konferencji do Kancelarii Prezydenta miało wpłynąć prawie 80 tys. spraw, z czego rozpatrzono ok. 1 proc. Grabiec oceniał, że przy takim tempie część seniorów mogłaby czekać na medal latami.
— To oznacza, że rozpatrzenie wszystkich w tym tempie trwałoby 100 lat. W takiej sytuacji rzeczywiście nie mieliśmy nigdy w historii — zaznaczył.
Grabiec odniósł się też do argumentu o prerogatywie prezydenta w sprawie nadawania odznaczeń.
— Prerogatywa prezydenta opisana w konstytucji nie oznacza tego, że prezydent może robić, co chce — podkreślił.
W dalszej części dodał:
— To, że chce przez wiele lat rozpatrywać tego rodzaju sprawy, to nie jest kwestia przywileju królewskiego pana prezydenta czy jego kancelarii. To jest kwestia obowiązku podmiotu administracji publicznej, jaką jest prezydent i Kancelaria Prezydenta.
Marzena Okła-Drewnowicz mówiła, że sprawa dotyczy seniorów, którzy czekają na rodzinną uroczystość po 50 latach małżeństwa. Minister podkreślała, że medal jest dla wielu par ważnym symbolicznym momentem.
Ta sprawa bardzo bulwersuje opinię publiczną, ale tak naprawdę to jest sytuacja bardzo przykra dla ok. 160 tys. osób. Dla naszych mam, ojców, babć, dziadków, czasami prababć i pradziadków
— wskazała.
Minister ds. polityki senioralnej zwróciła się do prezydenta o szybkie rozpatrzenie wniosków. Przypomniała też, że medal jest nadawany od prawie 70 lat.
— Nigdy nie było takiej zwłoki i takiej opieszałości. Proszę sobie wyobrazić, że od sierpnia ubiegłego roku tych wniosków pan prezydent rozpatrzył zaledwie 1 proc. To niewyobrażalne — oceniła.
Na koniec Grabiec poinformował, że minister skierowała w tej sprawie pismo do prezydenta.
Mam nadzieję, że te młyny Kancelarii Prezydenta rozpatrzą to pismo jak najszybciej i rzeczywiście decyzje zapadną
— podsumował.
Były doradca Lecha Kaczyńskiego o pomyśle Czarnka. “Bezsensowne”
Prezydent Nawrocki upomniał dziennikarza w USA. “Nie krzyczcie”
Karol Nawrocki liderem zaufania. Minister przeskoczył Donalda Tuska