CELEBRITY
Rozłam uderza w PiS. Nowy sondaż wskazuje, ilu Polaków poparłoby partię Morawieckiego
Prawo i Sprawiedliwość traci blisko 6 punktów procentowych i spada poniżej progu 20%, podczas gdy hipotetyczna partia Mateusza Morawieckiego wchodzi do Sejmu z wynikiem 7,4%. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS opublikowanego przez „Rzeczpospolitą”. Badanie pokazuje wyraźne przetasowania na scenie politycznej i wyraźny spadek frekwencji.
Sondaż zrealizowano w dniach 24–25 lipca. Wynika z niego, że powstanie ewentualnego ugrupowania Rozwój Plus mocno uderza w pozycję PiS, ale wcale nie powiększa łącznego potencjału całej prawicy. Na zmianach zyskuje za to Koalicja Obywatelska, która umacnia się na pozycji lidera.
Koalicja Obywatelska na czele, drastyczny spadek PiS
Badanie przeprowadzono metodą CATI na próbie tysiąca dorosłych Polaków. Pierwsze miejsce zajmuje w nim Koalicja Obywatelska z wynikiem 30,1%, o punkt lepszym niż na początku lipca. Drugie miejsce przypada Prawu i Sprawiedliwości, które wskazało 17,3% badanych, co oznacza spadek o niemal 6 punktów. Trzecia jest Konfederacja z poparciem 12,3% (spadek o 1 pkt), a tuż za nią Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 10,9%.
Do Sejmu weszłaby także Nowa Lewica, choć i ona straciła 1,4 pkt, spadając do 7%.
Rozwój Plus dzieli poparcie prawicy, ale go nie powiększa
Stowarzyszenie Rozwój Plus, związane z Mateuszem Morawieckim, uzyskało w badaniu 7,4% i przekroczyło próg wyborczy. Autorzy sondażu podkreślają jednak, że projekt Morawieckiego nie poszerza elektoratu prawicy, a jedynie przesuwa głosy między jej dotychczasowymi ugrupowaniami.
Łączne poparcie PiS, obu ugrupowań Konfederacji i projektu Morawieckiego wynosi 47,9%, podczas gdy na początku lipca same PiS i Konfederacja miały razem 47,5%. Innymi słowy, całkowity potencjał prawicy pozostaje zbliżony, zmienia się jedynie jego wewnętrzny rozkład.
„Opuszczenie przez Mateusza Morawieckiego Prawa i Sprawiedliwości zmieni układ sił na prawicy, ale najwięcej traci na nim partia Jarosława Kaczyńskiego” – ocenili autorzy badania.
Zwrócili przy tym uwagę, że po stronie koalicji rządzącej nie widać spektakularnych zmian poparcia.
Trzecia Droga poza Sejmem i spadek frekwencji
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby 5-procentowego progu. PSL zdobyło 2,8% (spadek o 1,1 pkt), Razem 1,6% (spadek o 0,7 pkt), a Polska 2050 zaledwie 0,5%. Niezdecydowanych było 10,1%.
Z sondażu wynika też wyraźny spadek chęci udziału w wyborach. Deklarowaną frekwencję oszacowano na 51,4%, wobec 60,4% na początku miesiąc.
Zagrożenie dla PiS komentował w rozmowie z Interią Ryszard Czarnecki, który obecny kryzys nazwał „zdecydowanie największym pęknięciem w historii” partii. Jak podkreślił, nigdy wcześniej nie odchodziło z niej naraz tak wielu ludzi. Polityk ostrzegał, że spadek poniżej 20% oznaczałby bezpośrednią rywalizację z Konfederacją.
„Dla partii byłoby to śmiertelne niebezpieczeństwo” – ocenił.