CELEBRITY
Maja Chwalińska nie mogła uwierzyć, że spotka legendarnego Andre Agassiego. A jego słowa sprawiły, że 24-latka mocno się zawstydziła. Nic dziwnego. — Oglądanie twojej gry to było coś pięknego — stwierdził nagle Agassi. Postanowił też zadać Polce jedno pytanie. 🟥 Link w komentarzu👇
Maja Chwalińska nie mogła uwierzyć, że spotka legendarnego Andre Agassiego. A jego słowa sprawiły, że 24-latka mocno się zawstydziła. Nic dziwnego. — Oglądanie twojej gry to było coś pięknego — stwierdził nagle Agassi. Postanowił też zadać Polce jedno pytanie
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
— Serio?! Tak jak się nie stresowałam, tak teraz zaczynam — wypaliła Maja Chwalińska, gdy dowiedziała się, że za chwilę spotka Andre Agassiego. A wszystko się nagrało! Jeszcze bardziej wyjątkowe było jednak to, co legenda postanowiła powiedzieć 24-latce.
Jeśli nie wiesz, czym zasłużyłaś na takie wsparcie kibiców, pozwól, że ci to wyjaśnię. Zakwalifikowanie się do turnieju głównego i zagranie w finale to jedno z najtrudniejszych wyzwań w naszym sporcie. Nie daj rozproszyć się artykułom, zwycięstwom i porażkom. Skup się na tym, żeby być jeszcze lepsza, ponieważ masz talent do tego sportu — powiedział Agassi do wyraźnie zawstydzonej Chwalińskiej. A to nie było wszystko.
Zobacz także: Chwalińska zobaczyła, co zrobił dla niej Podsiadło. I reaguje
Legenda zawstydziła Maję Chwalińską. Nie do wiary
— Oglądanie twojej gry to było coś pięknego. Uwielbiam twoją kreatywność, serce, ducha gry. Bardzo zastanawia mnie to… co będzie pierwszą rzeczą, którą kupisz? Pamiętam, gdy otrzymałem moją pierwszą wielką nagrodę pieniężną. Kupiłem białą Corvettę. Czy też kupisz coś fajnego? — wypalił nagle Andre Agassi.
Nie, ja nie kupię nic takiego. Na ten moment potrzebuję trochę odpoczynku. Wiele rzeczy wydarzyło się w ostatnich tygodniach — odparła Maja Chwalińska.