Connect with us

NFL

No to się porobiło 😱 Te słowa niosą się po Polsce ‼😱

Published

on

No to się porobiło 😱 Te słowa niosą się po Polsce ‼😱

Aktor Michał Chorosiński stanął w obronie żony, posłanki PiS Dominiki Chorosińskiej, po jej głośnym wystąpieniu w Sejmie.

W rozmowie z „Faktem” ocenił reakcję opinii publicznej jako lincz na kobiecie i zapewnił parlamentarzystkę o pełnym wsparciu. Sama posłanka nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Sprawą jej wystąpienia ma z kolei zająć się klub PiS.

Do zdarzenia doszło w piątek, 4 września, podczas obrad Sejmu. Gdy z mównicy przemawiał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, Dominika Chorosińska zaczęła imitować szczekanie psa.

Nagranie zarejestrowały sejmowe kamery i szybko obiegło media, wywołując komentarze zarówno koalicji rządzącej, jak i polityków PiS.

Mąż posłanki mówi o linczu na kobiecie

W rozmowie z „Faktem” Michał Chorosiński, aktor znany m.in. z seriali „Klan” i „Lombard. Życie pod zastaw”, ostro ocenił reakcję na zachowanie żony.

Przede wszystkim przeraża mnie fala hejtu, jaka spadła na żonę i na naszą rodzinę. Ostatnie dni to niewiarygodny lincz na kobiecie — i co znamienne, w większości autorami są mężczyźni. Dla mnie to niewyobrażalne — powiedział.

W dalszej części wypowiedzi sformułował zarzuty wobec oponentów żony:

Próbuje się z Dominiki zrobić potwora za jeden gest, podczas gdy prawdziwi winowajcy chodzą bezkarnie. Czy ktoś odpowiedział za zoofilsko-pedofilską aferę w Kłodzku? (…) Przeraża mnie nie gest żony, tylko obłuda i zakłamanie niektórych polityków.

Aktor broni gestu żony i deklaruje wsparcie
Pytany przez „Fakt”, czy takie zachowanie w Sejmie wypada dorosłej osobie, Chorosiński odparł, że w izbie wielokrotnie padały ostre słowa pod adresem PiS bez podobnej reakcji.

Sejm od dawna nie jest salą wykładową. Krzyczą tam wszyscy, tylko jednych za to nagradza się oklaskami, a z drugich robi się oszołomów — stwierdził.

Jak dodał, jego żona nie zrobiła nic złego:

Żona nie popełniła przestępstwa. Zrobiła gest, który miał boleć. I bolał tych, których miał.

Zapewnił też o lojalności wobec małżonki:

Jako mąż staram się chronić i wspierać (…). Jestem wściekły, że próbuje się ją zaszczuć i ubrudzić całą rodzinę. To nie debata — to polowanie i dwulicowość.

Wyjaśnienia posłanki i reakcja klubu PiS
Sama Dominika Chorosińska nie widzi w swoim zachowaniu nic złego. Po fali krytyki zamieściła krótki wpis na platformie X:

Jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz, to szczekanie psów z Kłodzka.

Posłanka nawiązała w ten sposób do sprawy Kamili L., byłej działaczki Koalicji Obywatelskiej. Jej zachowanie spotkało się z reakcją we własnym ugrupowaniu.

Sprawa zachowania posłanki Chorosińskiej będzie wyjaśniana” — przekazał „Faktowi” Waldemar Andzel, rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS.

Wewnątrzpartyjne ustalenia mają wskazać, czy wobec parlamentarzystki zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne.

Politycy reagują. Sprawa może trafić do Komisji Etyki
Zachowanie posłanki wywołało reakcje po obu stronach sceny politycznej.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, podczas którego wystąpienia doszło do incydentu, ocenił je jako „wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS”.

Za zachowanie koleżanki z partii przeprosił wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński, mówiąc w Polsat News:

Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca.

Szef MSZ Radosław Sikorski uznał z kolei, że za szczekanie posłance należało się wykluczenie z obrad.

Sprawą może zająć się Komisja Etyki Poselskiej, której przewodnicząca Elżbieta Burkiewicz zapowiedziała analizę nagrań z sali plenarnej.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Unitednews360