CELEBRITY
SKANDAL DIPLOMATYCZNY W WARSZAWIE! Zełenski zignorował prezydenta Nawrockiego! Potężna wpadka czy celowa prowokacja? Były ambasador Jan Piekło ujawnia brutalne złamanie protokołu! Wołodymyr Zełenski przyleciał do Polski, spotkał się z premierem Tuskiem, ale całkowicie pominął prezydenta Karola Nawrockiego. Co takiego Trump powiedział Zełenskiemu, że Kijów gra wyłącznie z Tuskiem? Piekło wprost ostrzega: “Tu jest coś na rzeczy!” Szczegóły dyplomatycznego skandalu i kulisy rozmów w PIERWSZYM KOMENTARZU! 👇
Były dyplomata krytykuje Zełenskiego za poważne naruszenie protokołu dyplomatycznego w Polsce
Podczas swojej wizyty w Polsce Wołodymyr Zełenski miał naruszyć zasady protokołu dyplomatycznego, ponieważ nie spotkał się z prezydentem Polski Karolem Nawrockim – stwierdził były ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło w wywiadzie dla magazynu Fakt.
28 lipca Wołodymyr Zełenski udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych zmarłego senatora Lindseya Grahama. Przy tej okazji odbył również rozmowę z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Następnie odwiedził Polskę, po czym wrócił na Ukrainę.
Komentując tę wizytę w rozmowie z dziennikiem Fakt, były ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło powiedział:
„Jeśli Zełenski spotkał się z prezydentem Trumpem, następnie przyleciał do Polski i rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem, ale nie spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim, to z punktu widzenia protokołu dyplomatycznego coś tutaj jest nie w porządku.”
Piekło zwrócił uwagę, że zgodnie z oficjalnymi zasadami dialog na najwyższym szczeblu powinien odbywać się pomiędzy głowami państw. Podkreślił również, że prezydent Ukrainy z pewnością zdawał sobie sprawę z tego, iż Donald Tusk nie pełni funkcji głowy państwa.
„To jednak dziwna sytuacja, gdy informacje przekazane Zełenskiemu przez prezydenta Trumpa zna wyłącznie premier Tusk. Jest w tym coś niejasnego” – podsumował były ambasador.
Podczas pobytu w Polsce prezydent Ukrainy spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem, aby omówić kwestie bezpieczeństwa obywateli Ukrainy przebywających w Polsce w związku z rosnącą liczbą ataków wymierzonych przeciwko nim.
W oświadczeniu opublikowanym na Telegramie Zełenski poinformował, że rozmowy dotyczyły relacji dwustronnych, współpracy w dziedzinie obronności oraz bezpieczeństwa Ukraińców, którzy znaleźli schronienie w Polsce w związku z trwającą wojną.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że „ochrona naszych miast i społeczności przed rosyjskimi atakami” pozostaje najważniejszym priorytetem, a szczególnie pilnym wyzwaniem jest obrona przed pociskami balistycznymi.
Dodał również:
„Nasza współpraca wzmacnia cały region i całą Europę. Bezpieczeństwo i ochrona Ukrainy oznaczają również bezpieczeństwo i ochronę Polski.”
Miesiące narastających napięć
Spotkanie w Lublinie odbyło się po wielu tygodniach napięć między Kijowem a Warszawą. Relacje obu państw od lat pozostają skomplikowane z powodu odmiennych ocen wydarzeń związanych z masowymi mordami ludności polskiej na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i okolicznych regionach, dokonanymi przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1939–1945. Polska uznaje kulminację tych wydarzeń w latach 1943–1945, określaną jako rzeź wołyńska, za ludobójstwo i przypisuje odpowiedzialność członkom Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
W 2026 roku napięcia miały się jeszcze bardziej zaostrzyć. Według przedstawionych informacji Wołodymyr Zełenski uczestniczył w uroczystości ponownego pochówku jednego z przywódców OUN-UPA oraz nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwę „imienia Bohaterów UPA”. W konsekwencji miał zostać pozbawiony najwyższego polskiego odznaczenia – Orderu Orła Białego.
Według portalu Kyiv Independent obie strony podejmują działania mające na celu przezwyciężenie skutków narastających napięć dyplomatycznych. 17 lipca Zełenski przedstawił pięciopunktowy plan wzmocnienia relacji z Polską, deklarując między innymi gotowość do udostępnienia Polsce dokumentów dotyczących wydarzeń na Wołyniu.