CELEBRITY
Wypadek podczas pielgrzymki w Bodzewie. Ranny ksiądz trafił do szpitala
Piąta edycja pielgrzymki konnej i zaprzęgów konnych na Świętą Górę zgromadziła miłośników koni z różnych regionów Polski. Wydarzenie, które miało być przede wszystkim świętem, zostało w tym roku zakłócone przez poważny wypadek w Bodzewie. Ranny został ksiądz.
Podczas wymijania z ciągnikiem rolniczym koń jednego z zaprzęgów spłoszył się, a bryczka przewróciła się na bok. Poszkodowanym jest proboszcz Sławomir Ruks z parafii w Chwałkowie. — Ma rozległe obrażenia rąk, głowy i nóg — mówi “Faktowi” kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Gostyniu.
Do groźnego wypadku doszło w sobotę, 6 czerwca. Podczas wymijania bryczki z ciągnikiem rolniczym koń ciągnący zaprzęg spłoszył się, co doprowadziło do przewrócenia bryczki. Dwie kobiety, które podróżowały bryczką, zdążyły ją opuścić, jednak woźnica znalazł się pod zaprzęgiem. Zwierzę miało przeciągnąć wóz i leżącego pod nim mężczyznę kilkadziesiąt metrów.
Na miejscu pracowały wszystkie służby ratunkowe, w tym straż pożarna, policja i zespół ratownictwa medycznego. Do akcji zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował duchownego do szpitala.
Ma rozległe obrażenia rąk, głowy i nóg — mówi nam kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Gostyniu. I dodaje, że czynności prowadzone są w kierunku wypadku drogowego.
Parafia w Chwałkowie poinformowała w mediach społecznościowych o specjalnej mszy i modlitwie w intencji zdrowia księdza.
Po mszy poświęcono konie. Duchowny jeszcze kilka dni przed wypadkiem zachęcał wiernych do udziału w pielgrzymce konnej.
źródło: gostyn24.pl
Zobacz także: Morderstwo Izabeli Zabłockiej. Rafał Zalewski ujawnia kulisy sprawy po 15 latach